Szykuje się transformacja w Inowrocławiu. Miliony pójdą na budowę silników gazowych
Inowrocław dostanie 25 milionów złotych na inwestycję, dzięki której tamtejszy Zakład Energetyki Cieplnej będzie produkować energię elektryczną. - Staniemy się w końcu elektrociepłownią. Będziemy mieli tak zwaną drugą nogę - mówi Ireneusz Stachowiak, prezes ZEC.
- Pozyskaliśmy blisko 25 milionów złotych dofinansowania, czyli 80 proc. kosztów kwalifikowanych dla projektu, który ma polegać na budowie czterech silników gazowych - mówi Ireneusz Stachowiak, prezes Inowrocławskiego Zakładu Energetyki Cieplnej. - Będą produkowały energię elektryczną i cieplną. To niezwykle ważne zadanie, ponieważ 6 MW energii elektrycznej, 8 MW energii cieplnej będziemy mogli z tego wyprodukować - dodaje.
Ireneusz Stachowiak cieszy się, że ZEC „stanie się w końcu elektrociepłownią”.
- Zyskamy tak zwaną drugą nogę, wyprodukujemy energię elektryczną, którą będziemy sprzedawać, pozyskując dodatkowe środki na rozwój naszej działalności - mówi Ireneusz Stachowiak.
Jak wyjaśniają miejscy urzędnicy, transformacja energetyczna systemu ma potrwać do 2028 roku.
- Pierwszy etap obejmuje dostosowanie jednego z kotłów węglowych do możliwości spalania biomasy, która traktowana jest jako odnawialne źródło energii. Drugi etap to rozwój kogeneracji gazowej, natomiast trzeci zakłada wykorzystanie ciepła odpadowego, powstającego z procesu produkcji w zakładach Qemetica. Całość działań ma doprowadzić do uzyskania przez ZEC w 2028 roku statusu systemu efektywnego energetycznie - dodają.
Po zakończeniu wszystkich inwestycji udział węgla w produkcji ciepła przez ZEC spadnie do około 30 proc. Pozostała część zapotrzebowania pokrywana będzie przez biomasę, kogenerację oraz ciepło odpadowe.
- Wspomniana inwestycja jest częścią transformacji, która w sumie pochłonie w sumie blisko 40 milionów złotych.
- Miasto zapłaci z portfela Unii Europejskiej - to dofinansowanie w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.