Sylwia Kowalska: Polska marnuje rocznie aż 5 milionów ton jedzenia [Rozmowa Dnia]
Święta to czas obfitości i stołów uginających się pod ciężarem smakołyków. Niestety wiele z tego, co przygotujemy, ląduje potem na śmietniku. Jak temu przeciwdziałać? O tym Adriana Andrzejewska-Kuras rozmawiała z toruńską społeczniczką związaną z Jadłodzielnią, Sylwią Kowalską.
Gość „Rozmowy Dnia” przyznaje, że święta, nie tylko Bożego Narodzenia, ale też i Wielkanocy to czas, kiedy statystycznie marnujemy najwięcej jedzenia. - Dzieje się tak, ponieważ otwieramy nasze serca, stoły i domy - mówi Sylwia Kowalska. - Chcemy wszystkich dobrze ugościć, ale zapominamy o racjonalności i zdrowym rozsądku - dodaje.
Z danych Instytutu Ochrony Środowiska wynika, że w okresie świątecznym do śmietnika trafi ok. 1,5 kg jedzenia. Z kolei rocznie każde polskie gospodarstwo domowe wyrzuca nawet 165 kg żywności. W sumie Polska marnuje rocznie aż 5 milionów ton jedzenia. Jak więc ograniczyć jego marnotrawienie? - Dobrze jest żywność przechowywać w lodówkach, w opakowaniach szklanych, dobrze zamkniętych - radzi Sylwia Kowalska. - To ważne, żeby produkty na siebie nie oddziaływały, gdyż często kładziemy obok siebie takie, które nie powinny mieć ze sobą styczności. Ponadto lepiej jest jedzenie porcjować oraz zjadać te produkty, które znajdują się w lodówce od dłuższego czasu - dodaje.
Cała „Rozmowa Dnia” dostępna jest poniżej.
INNE ROZMOWY DNIA