Adrian Zandberg na spotkaniach we Włocławku i Toruniu. Partia „Razem” rusza z nowym projektem
Lider Partii „Razem” Adrian Zandberg ogłosił swoim zwolennikom we Włocławku w sobotę (13 grudnia), że rusza projekt pt. „Turbo-Polska”. Zdaniem autorów, jego wdrożenie ma polepszyć życie obywateli.
Sporo miejsca zajęły sprawy ochrony zdrowia. - Po pierwsze, rozdzielenie sektora prywatnego i publicznego - mówi Adrian Zandberg. - Koniec z patologią pasożytowania przez prywatne podmioty na sektorze publicznym. Po drugie, ograniczenie bezsensownych biurokratycznych barier, które powodują, że pacjent czeka na leczenie dłużej niż byłoby to konieczne.
Pytany o możliwości dołączenia Partii „Razem” do koalicji rządzącej, Adrian Zandberg wymienił powody, które w tej chwili, jego zdaniem, to uniemożliwiają. - Przedstawiciele nowych partii rządzących taplają się w korytach, w spółkach Skarbu Państwa - powiedział lider partii. - Mamy niedofinansowaną ochronę zdrowia, mamy głupie oszczędności na badaniach, nauce i rozwoju, które są antyrozwojowe i szkodzą przyszłości Polski. Nie podpisuję się pod taką polityką. Kiedy usłyszeliśmy, że mamy zrezygnować z naszego programu, a za to dostaniemy stołki w spółkach Skarbu Państwa to podziękowaliśmy - dokończył.
Adrian Zandberg oficjalnie zadeklarował, że nie widzi w tej chwili możliwości stworzenia jednolitego frontu polskiej lewicy, dlatego jego ugrupowanie w najbliższych wyborach parlamentarnych wystartuje samodzielnie.
Adrian Zandberg był także obecny w Toruniu. - Pracujemy na to, żeby po wyborach większość parlamentarna zależała od silnego klubu Partii „Razem” - powiedział w Toruniu lider ugrupowania. - Nam chodzi o prawdziwą społeczną zmianę, której Polska potrzebuje. Jeśli nie ruszymy z inwestycjami, jeżeli nie postawimy na nogi publicznego systemu ochrony zdrowia, to przy nadchodzących zmianach demograficznych Polska nie będzie się już rozwijać. Musimy wrzucić w Polsce piąty bieg, a nie przebierać nogami w miejscu, tak jak obecna ekipa i uważać, że w sumie wszystko jest dobrze, kiedy nie jest - dodał Adrian Zandberg. Lider Partii „Razem” podkreślił, że nie ma wątpliwości co do wywalczenia w Toruniu mandatu poselskiego.
Ugrupowanie chce odwiedzić 49 byłych miast wojewódzkich - mówiła współprzewodnicząca partii Aleksandra Owca. - Na wiele z tych spotkań przyjeżdżają ludzie, którzy mówią, ile godzin zajęło im dotarcie na spotkanie transportem publicznym czy jak długo zajmuje im dojazd do pracy, ośrodka kultury lub do szpitala. To jest realny problem, że ten transport został zwinięty - dodała.
Liderzy „Razem” otworzyli biuro partii przy ulicy Sukienniczej w Toruniu. Będzie ono czynne we wtorki, czwartki i soboty od godziny 16:00 do 18:00.