Oby pensje nauczycieli dogoniły przeciętne zarobki, a zawód odzyskał godność. Pikieta w Bydgoszczy [zdjęcia]
Chcą systemowego wzrostu wynagrodzeń, adekwatnego finansowania oświaty, wstrzymania chaotycznych reform programowych, ale postulatów jest więcej. Kilkunastu związkowców z NSZZ Solidarność Pracowników Oświaty stanęło przed Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy.
Uczestnicy pikiety narzekali na pogarszającą się sytuację nauczycieli i na brak dialogu z Ministerstwem Edukacji Narodowej. Przedstawiali swoje postulaty. Ten najważniejszy dotyczy wzrostu wynagrodzeń.
- Jeżeli chodzi o wynagrodzenia i sytuację finansową nauczycieli, to wiemy, że były w zeszłym roku podwyżki, ale te uposażenia cały czas nie są takie, jakie powinny być...
- Żądamy powiązania naszych płac z przeciętnym wynagrodzeniem w sektorze gospodarki narodowej przedsiębiorstw. Nauczyciel początkujący miałby naszym zdaniem mieć 100 procent przeciętnego wynagrodzenia, które oscyluje teraz w granicach 8800 zł, nauczyciel mianowany - 125 procent tego wynagrodzenia, a dyplomowany - 150 procent.
- Przede wszystkim walczymy o przywrócenie nauczycielom godności. To jest bardzo ważne. Przez lata, czy to z prawej strony sceny politycznej, czy z lewej, byliśmy napiętnowani... - mówili Małgorzata Chylewska, Wojciech Jaranowski i Aleksandra Gromadzka...
Uczestnicy manifestacji swoją petycję zostawili w Kuratorium Oświaty. Jej treść prezentujemy niżej. Więcej w relacji Sławy Skibińskiej-Dmitruk.