Rosja balansuje na krawędzi, przesuwa granice i czeka na reakcję krajów NATO [„Wieści ze Wschodu"]

2025-09-25, 19:04  Michał Słobodzian/Redakcja
Maciej Jastrzębski w studiu „Jedynki" Polskiego Radia/fot. Maciej Jastrzębski/Facebook

Maciej Jastrzębski w studiu „Jedynki" Polskiego Radia/fot. Maciej Jastrzębski/Facebook

Jak daleko posunie się Rosja w swoich prowokacjach? Liczy na zbrojną reakcję NATO? Jak wtedy zachowa się Putin? Dla Polskiego Radia PiK, bieżącą sytuację na świecie komentuje Maciej Jastrzębski, korespondent Polskiego Radia, znawca tematyki wschodniej. Zapraszamy na „Wieści ze Wschodu".

Michał Słobodzian: Zacznijmy od rosyjskich prowokacji w przestrzeni powietrznej krajów NATO. To nie tylko Polska, ale także w ostatnich dniach Estonia, Dania, Rumunia, czy hiszpański samolot z ministrem obrony na pokładzie, który miał problemy z zakłóconym sygnałem GPS. Rosja oczywiście wypiera się tych wszystkich działań. Macieju, co tak naprawdę Rosja chce osiągnąć?
Maciej Jastrzębski: To jest takie działanie na krawędzi, nawet jest taki zwrot „krawędziowanie", czyli doprowadzanie napięcia do granicy, gdzie dalej jest tylko przepaść. Niektórzy mówią o czerwonych liniach, ale bardziej odpowiednie jest „krawędziowanie". Wtedy Rosja czeka, czy państwo, wobec którego została przeprowadzona akcja prowokacyjna, zasypie tę przepaść, zbuduje most, czy spróbuję przejść na drugą stronę, zaatakuje. Kiedy nic się przez jakiś czas nie dzieje, znowu dochodzi do jakiejś kolejnej krawędzi, do kolejnej czerwonej linii i tak dalej i tak dalej. To nie oznacza, że tych linii jest 5, 10, 20 i potem już nastąpi wielkie „bum". To jest taki nieustanny proces utrzymywania napięcia. Nasza pamięć bywa czasami zawodna, ale przecież prowokacje rosyjskie w przestrzeni powietrznej nie dzieją się od wczoraj, od tygodnia, czy miesiąca. Byliśmy świadkami w 2021 roku, i jeszcze nawet wiele lat przed rozpoczęciem tej agresji na Ukrainę, w 2014 roku, kiedy rosyjskie samoloty wyłączały wszelkie urządzenia mogące je identyfikować w powietrzu. Na przykład nad Bałtykiem latały w przestrzeni różnych krajów albo statki, okręty rosyjskie płynące z mórz północnych na Morze Śródziemne naruszały wody terytorialne Norwegii, czy na przykład Wielkiej Brytanii i dochodziło do skandali dyplomatycznych. A więc to jest taki pomysł Rosji na to, by testować nieustannie wszystkich tych, którzy zdaniem rządzących dzisiaj państwem rosyjskim, w jakikolwiek sposób mogą zagrozić jego interesom.

W przeszłości, 10 lat temu, Turcja zestrzeliła rosyjski samolot. Teraz kraje NATO coraz częściej o tym mówią. Jaka byłaby reakcja Rosji? Oni chcą sprowokować zestrzelenie samolotu?

Nie jest wykluczone, że tego chcą. Nie wiem, co tam się dzieje w głowie u Putina i to jest taki zwrot, który nie tylko ja powtarzam, ale każdy, kto jest pytany o to, co może zrobić Putin. Bo to będzie jego decyzja. Tylko przypomnę, że Turcja była w nieco innej sytuacji. Turcja uprzedzała, Turcja była w przyjaznych kontaktach z Federacją Rosyjską. Panowie Erdogan i Putin spotykali się bardzo często. Turcy byli niemalże uzależnieni od eksportu swoich produktów spożywczych. Pamiętam, że wtedy się mówiło „wojna pomidorowa", bo to był taki okres, kiedy mnóstwo transportów z owocami, warzywami, ale przede wszystkim z pomidorami, przetworami pomidorowymi trafiało z Turcji do Federacji Rosyjskiej. Po zestrzeleniu samolotu Rosja całkowicie odcięła się od Turcji. Wstrzymała jakikolwiek handel i Turcy z tego powodu bardzo cierpieli. Pierwszy telefon, jaki został wykonany, to był telefon Erdogana do Putina z przeprosinami. Dzisiaj jesteśmy w zupełnie innej sytuacji (...).



Maciej Jastrzębski. Pochodzi z Włocławka i od 37 lat związany jest z Polskim Radiem. Podróżując z mikrofonem po Europie i Azji pracował w kilkudziesięciu stolicach, między innymi w: Brukseli, Rzymie, Paryżu, Madrycie, Londynie, Wiedniu, Tbilisi, Baku, Erewaniu, Bagdadzie i Kabulu. Przez trzy lata był korespondentem w Mińsku na Białorusi, pełniąc jednocześnie obowiązki specjalnego wysłannika Polskiego Radia na Kaukazie. Potem - do czasu wybuchu wojny na Ukrainie - mieszkał też w Moskwie, pracując jako korespondent w Federacji Rosyjskiej. Jest znawcą wschodniej części naszego kontynentu, zwłaszcza Rosji, Ukrainy, Białorusi i Gruzji.

W każdy czwartek po 15:30 na antenie Polskiego Radia PiK komentuje dla Słuchaczy wydarzenia, które mają wpływ na losy całego świata. Rozmowy z Maciejem prowadzi Michał Słobodzian.

Cała rozmowa do wysłuchania niżej, wcześniejsze zamieszczamy: TUTAJ

„Wieści ze Wschodu" - Maciej Jastrzębski: 25 września

Bydgoszcz

Region

Domek to nie plecak, żeby go wziąć na plecy i wynieść. Spór o działki w Chełmnie

„Domek to nie plecak, żeby go wziąć na plecy i wynieść". Spór o działki w Chełmnie

2026-06-15, 11:36
Groźnie wyglądająca kolizja na autostradzie A1 w kierunku Gdańska [zdjęcia]

Groźnie wyglądająca kolizja na autostradzie A1 w kierunku Gdańska [zdjęcia]

2026-06-15, 11:00
Nietrzeźwy kierowca nocą uciekał przed policją: autem i pieszo. Są zarzuty, jest areszt

Nietrzeźwy kierowca nocą uciekał przed policją: autem i pieszo. Są zarzuty, jest areszt

2026-06-15, 11:00
Ten autobus nie ruszy z miejsca do godz. 12:00. Nie czeka na pasażerów, lecz na dawców

Ten autobus nie ruszy z miejsca do godz. 12:00. Nie czeka na pasażerów, lecz na dawców

2026-06-15, 10:02
Szef GDDKiA Bydgoszcz w Rozmowie Dnia. Pytamy o najważniejsze drogi w regionie

Szef GDDKiA Bydgoszcz w „Rozmowie Dnia". Pytamy o najważniejsze drogi w regionie

2026-06-15, 08:58
Na przedszkolnym placu zabaw runęło drzewo. Akcja strażaków przy Paderewskiego [AKTUALIZACJAzdjęcia]

Na przedszkolnym placu zabaw runęło drzewo. Akcja strażaków przy Paderewskiego [AKTUALIZACJA/zdjęcia]

2026-06-15, 08:16
Chorują głównie dziewczynki, diagnoza jest skomplikowana. W Polsce rozpoznano 29 przypadków DDX3X

Chorują głównie dziewczynki, diagnoza jest skomplikowana. W Polsce rozpoznano 29 przypadków DDX3X

2026-06-14, 21:41
Dzień Honorowego Dawcy Krwi. W Kujawsko-Pomorskiem jest ich prawie 45 tysięcy

Dzień Honorowego Dawcy Krwi. W Kujawsko-Pomorskiem jest ich prawie 45 tysięcy!

2026-06-14, 20:35
Ulicami Torunia przeszedł Marsz Bezpieczeństwa

Ulicami Torunia przeszedł Marsz Bezpieczeństwa

2026-06-14, 18:26
Wojskowy sprzęt na wyciągnięcie ręki. Piknik militarny w Toruniu

Wojskowy sprzęt na wyciągnięcie ręki. Piknik militarny w Toruniu

2026-06-14, 17:01
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę