Pamiętają o ukochanych zwierzętach. Opiekunowie na grobach pupili w Toruniu [zdjęcia]

2024-11-02, 16:55  Michał Zaręba/PAP/Redakcja
Cmentarz dla zwierząt „Tęczowy Las" w Toruniu/fot. Michał Zaręba

Cmentarz dla zwierząt „Tęczowy Las" w Toruniu/fot. Michał Zaręba

Łatek, Max, Teo, Tysiulek. Psy, koty, świnki morskie i chomiki. Na cmentarz dla zwierząt „Tęczowy Las" w Toruniu przyszli w sobotę, 2 listopada ich wieloletni opiekunowie. Zgodnie mówili, że cmentarz jest wyjątkowy - kolorowy i niezwykle zadbany przez cały rok.

Cmentarz dla zwierząt „Tęczowy Las" mieści się przy ulicy Kociewskiej. Groby swoich zwierzaków odwiedzają torunianie, ale i mieszkańcy odległych miejscowości z województwa kujawsko-pomorskiego.

„Mało jest takich miejsc"

- Mamy tutaj trzy świnki morskie. Nazywam wszystkie zwierzęta naszymi braćmi mniejszymi - mówi Jakub Krakowski. - Nasz stosunek do nich świadczy o naszym człowieczeństwie. Tak mi się zdaje. Zawsze tutaj przyjeżdżam z córkami, z żoną, przyprowadzam ludzi z innych miast, bo cały czas nie jest to zbyt popularne miejsc. Jeszcze - taką mam nadzieję. Mało jest takich miejsc. Powinno się tutaj być - jest kolorowo, wesoło, ale i nastrojowo.

Zdaniem Krakowskiego, wszystkie zwierzęta, nawet te najmniejsze, są ważnym elementem życia ludzi, życia rodzin. - Uważam, że można by tu przychodzić z przedszkolem, młodszymi klasami szkoły podstawowej, żeby nabywać wrażliwości, uczyć wrażliwości. Tak, aby później jak najmniej zwierząt trafiało do schronisk. Zawsze wracają tutaj wspomnienia, przypominamy sobie interakcje, jakie pojawiały się między świnkami. Wracają scenki ich zabaw z psem. To bezcenne - ocenił Krakowski.

Natalia i Patryk przyznali, że toruński cmentarz zwierzęcy jest kolorowy i zadbany cały rok. - Pełno jest kolorowych ozdób. Nie jest tak, jak na wielu klasycznych cmentarzach, które raz w roku są rozświetlone zniczami i ozdobione kwiatami - powiedział Patryk. Natalia dodała, że od 2011 roku odwiedzają w tym miejscu grób swojego pieska. - Jesteśmy tu kilka raz do roku i zawsze tu ktoś jest. Nigdy nie byliśmy tu sami - dodała Natalia. Ich piesek nazywał się Maks i był mieszańcem z dominującymi genami boksera. - Na słowo spacer dostawał kręciołków i nie mógł z radości wytrzymać - wspomniał mężczyzna.

Puszczają muzykę, przynoszą pluszaki
Ewa i Marek Żukowscy nie mogli ukryć wzruszenia wspominając swoją suczkę Perełkę.
- Miała tylko osiem lat. Odeszła przedwcześnie. Nie obudziła się po operacji - powiedziała Ewa. Marek dodał, że minęło już dwanaście lat, a dla niego cały czas wydaje się jakby to było wczoraj. Pani Ewa nadal bardzo często ogląda zdjęcia Perełki. - To był nasz członek rodziny - podkreślił Marek. - Dała się ukochać. Spała z nami. Na rękach ją nosiliśmy. Taka była piękna - dodała Ewa i się rozpłakała. - Jak pan widzi minęło 12 lat, a żona nadal nie może o tym spokojnie mówić - skwitował jej mąż.

Mirek z Bydgoszczy z żoną Aleksandrą przyjechali na grób psa. - Przyjeżdżamy tutaj systematycznie. Przynajmniej raz na kwartał odwiedzany naszą Akitę. Byliśmy z nią bardzo zżyci. To był bardzo wdzięczny pies. Mieliśmy dzięki niemu masę zadowolenia, a także ruchu. Z powodu wieku nie mamy już następnego psa, żeby nie daj Boże go nie zostawić. Wracają wspomnienia ze spacerów - zawiesił głos Mirek. - Do tego pamiętam jak dziś, jak pilnowała naszego domu. Mieszkamy na pierwszy piętrze. Okno zawsze było otwarte, gdy szliśmy do pracy i nie mieliśmy żadnych z tego powodu nieprzyjemności, włamań. Akita robiła wrażenie stając na dwóch łapach na barierce - powiedział.
Dodał, że był to bardzo mądry pies, który nie szczekał na sąsiadów, bardzo dobrze ich rozpoznawał. - Cmentarz jest kolorowy. Ludzie dbają o niego - ocenił.

Część osób puszczała przy grobach muzykę, jeszcze inni przynosili zabawki dla zwierzaków. Tak, żeby Efulek, Carmen czy Parys nadal żyli w pamięci ich rodzin, żeby nie byli sami.

Więcej na ten temat w relacji Michała Zaręby.

Relacja Michała Zaręby

Toruń

Region

Muzeum Historii Bydgoszczy oraz Exploseum ponownie otwarte dla zwiedzających po zalaniu

Muzeum Historii Bydgoszczy oraz Exploseum ponownie otwarte dla zwiedzających po zalaniu

2026-07-19, 13:10
Ludzkie szczątki znalezione w lesie koło Rypina - dowiedziało się Polskie Radio PiK. Mogą należeć do zaginionej Jowity Zielińskiej

Ludzkie szczątki znalezione w lesie koło Rypina - dowiedziało się Polskie Radio PiK. Mogą należeć do zaginionej Jowity Zielińskiej

2026-07-19, 11:24
24-latek z zarzutami po pościgu w Aleksandrowie Kujawskim. Jest decyzja o tymczasowym areszcie [AKTUALIZACJA]

24-latek z zarzutami po pościgu w Aleksandrowie Kujawskim. Jest decyzja o tymczasowym areszcie [AKTUALIZACJA]

2026-07-19, 10:00
Wypadek na S5 koło Czewujewa, cztery osoby w szpitalu. Wstępne ustalenia policji: Kierowca jechał bez prawa jazdy

Wypadek na S5 koło Czewujewa, cztery osoby w szpitalu. Wstępne ustalenia policji: Kierowca jechał bez prawa jazdy

2026-07-19, 08:43
Pożar w bloku przy ul. Wysokiej na bydgoskim Błoniu. Mogło dojść do podpalenia - wynika z ustaleń policji [AKTUALIZACJA]

Pożar w bloku przy ul. Wysokiej na bydgoskim Błoniu. Mogło dojść do podpalenia - wynika z ustaleń policji [AKTUALIZACJA]

2026-07-18, 23:54
Mieli do zakiszenia ponad tonę ogórków. Mieszkańcy Rozgart zrobili to i świetnie się przy tym bawili

Mieli do zakiszenia ponad tonę ogórków. Mieszkańcy Rozgart zrobili to i świetnie się przy tym bawili!

2026-07-18, 21:50
Cyfry mają znaczenie. Ich brak sprawia, że uciekają cenne sekundy potrzebne na ratowanie życia

Cyfry mają znaczenie. Ich brak sprawia, że uciekają cenne sekundy potrzebne na ratowanie życia!

2026-07-18, 20:20
Miłośnicy kryminału rozwiązują intrygi razem z Katarzyną Puzyńską na Zlocie w Lipowie [zdjęcia]

Miłośnicy kryminału rozwiązują intrygi razem z Katarzyną Puzyńską na Zlocie w Lipowie [zdjęcia]

2026-07-18, 18:45
Wypadek na drodze krajowej nr 15 niedaleko Brodnicy. Zderzyły się dwa samochody

Wypadek na drodze krajowej nr 15 niedaleko Brodnicy. Zderzyły się dwa samochody

2026-07-18, 18:44
Nowy festiwal upamiętnia urodzonego we Włocławku noblistę Tadeusza Reichsteina

Nowy festiwal upamiętnia urodzonego we Włocławku noblistę Tadeusza Reichsteina

2026-07-18, 17:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę