Prawie połowa mieszkańców Włocławka nie podała, czym się ogrzewa. Będą kary?

2022-07-13, 19:11  Marek Ledwosiński/Redakcja
Do końca czerwca obywatele mieli czas na składanie deklaracji w sprawie tak zwanego źródła emisyjności w swoich domach./fot. PAP/Mirosław Trembecki

Do końca czerwca obywatele mieli czas na składanie deklaracji w sprawie tak zwanego źródła emisyjności w swoich domach./fot. PAP/Mirosław Trembecki

Do końca czerwca obywatele mieli czas na składanie deklaracji w sprawie tak zwanego źródła emisyjności w swoich domach. W praktyce chodziło o to, czym ogrzewamy domy i mieszkania. Dane przetwarza teraz specjalny program opracowany przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego. We Włocławku pojawiły się spore kłopoty...

– Mieliśmy na terenie Włocławka 14300 punktów adresowych, czyli przynajmniej tyle deklaracji powinno do urzędu wpłynąć, a jest ich ponad 8900. Na ten moment jest to 62 procent wszystkich deklaracji, które powinny wpłynąć do ratusza – mówi Domicela Kopaczewska, wiceprezydent Włocławka.

– Jakie są konsekwencje tego zaniechania? Pierwsza konsekwencja wynikająca z ustawy jest taka, że na osobę, która nie złożyła tej deklaracji może być nałożona kara do 5 tys. złotych. Druga konsekwencja jest taka, że nie będzie można zakupić opału węgla, ekogroszku. Jak uniknąć kary? Przede wszystkim należy wyrazić „czynny żal”, czyli bierzemy deklarację, wypełniamy ją i przynosimy do wydziału środowiska. Oczywiście ten „czynny żal” będzie skutkował do momentu, kiedy organ do tego powołany nie rozpocznie procedury egzekucyjnej (...). Kto jest organem, który miałby wszcząć procedurę egzekucyjną? Na ten moment ustawa nie określa tego dokładnie, mamy nadzieję, że znowu nie samorząd będzie powołany do egzekwowania tych kar (...).

W trakcie spotkania przedstawiciele włocławskiego ratusza stwierdzili, że system komputerowy, opracowany przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego, nie umożliwia wychwycenia budynków, ogrzewanych tak zwanymi kopciuchami. Tymczasem rzeczniczka głównego urzędu, Joanna Niedźwiecka, utrzymuje, że system działa poprawnie, a jedynie włocławscy urzędnicy nie potrafią z niego korzystać.

Więcej w materiale Marka Ledwosińskiego.

Materiał Marka Ledwosińskiego (Popołudnie z nami)

Region

Poniżali i bili kolegę, wszystko filmowali. Nastolatkami zajmie się sąd rodzinny

Poniżali i bili kolegę, wszystko filmowali. Nastolatkami zajmie się sąd rodzinny

2026-01-16, 18:30
Pasji mają tyle, że dzielą się nią bez końca. Noc biologów trwała... od rana do zmierzchu [zdjęcia]

Pasji mają tyle, że dzielą się nią bez końca. Noc biologów trwała... od rana do zmierzchu [zdjęcia]

2026-01-16, 18:00
Dziennikarze PR PiK na tropie średniowiecznych toruńskich witraży. Od lat nikt nie wiedział, gdzie są

Dziennikarze PR PiK na tropie średniowiecznych toruńskich witraży. Od lat nikt nie wiedział, gdzie są

2026-01-16, 17:15
Wskoczyli do zimnej wody i ratowali ludzi, pod którymi załamał się lód. Ćwiczenia strażaków [zdjęcia]

Wskoczyli do zimnej wody i „ratowali" ludzi, pod którymi załamał się lód. Ćwiczenia strażaków [zdjęcia]

2026-01-16, 15:40
Polski ambasador pojedzie na Grenlandię - zapowiedział w PR PiK Radosław Sikorski [Rozmowa Dnia]

Polski ambasador pojedzie na Grenlandię - zapowiedział w PR PiK Radosław Sikorski [Rozmowa Dnia]

2026-01-16, 14:50
Miał trzy zakazy kierowania autem, ale usiadł za kierownicą. Teraz może trafić na 5 lat do więzienia

Miał trzy zakazy kierowania autem, ale usiadł za kierownicą. Teraz może trafić na 5 lat do więzienia

2026-01-16, 14:43
Będzie zarządzał kolekcją Muzeum Wojsk Lądowych. Bydgoska instytucja ma nowego szefa

Będzie zarządzał kolekcją Muzeum Wojsk Lądowych. Bydgoska instytucja ma nowego szefa

2026-01-16, 13:50
Wyciągnął tonące dziewczynki z Kanału Bydgoskiego. Z bohaterem spotka się prezydent Bydgoszczy

Wyciągnął tonące dziewczynki z Kanału Bydgoskiego. Z bohaterem spotka się prezydent Bydgoszczy

2026-01-16, 12:50
Nie mogli dowieźć dzieci, odwołali zajęcia. W jakich szkołach jeszcze nie ma lekcji

Nie mogli dowieźć dzieci, odwołali zajęcia. W jakich szkołach jeszcze nie ma lekcji?

2026-01-16, 11:35
Śledztwo po śmierci matki i trójki dzieci w Chełmnie. W domu zabezpieczono też zwłoki psa

Śledztwo po śmierci matki i trójki dzieci w Chełmnie. W domu zabezpieczono też zwłoki psa

2026-01-16, 10:45
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę