Ruchoma szopka w Toruniu znów dostępna. Można ją zobaczyć w podziemiach kościoła św. Józefa
Kolejne pokolenia torunian mogą podziwiać ruchomą szopkę bożonarodzeniową. Znajduje się ona w podziemiach kościoła św. Józefa. Odwiedzają ją zarówno dzieci, jak i dorośli.
Historię ruchomej szopki zapoczątkowali dwaj bracia zakonni, którzy w przyklasztornej sali w latach pięćdziesiątych XX wieku wybudowali pierwszą napędzaną na korbę konstrukcję świąteczną. W latach osiemdziesiątych szopka trafiła w miejsce, w którym znajduje się do dziś.
Od dwunastu lat rozbudową ruchomej szopki zajmuje się Leszek Gawarkiewicz. - Dwanaście lat temu ojciec, który zbudował ruchomą szopkę namówił mnie, żebym mu raz pomógł. Przyszedłem i tak zostałem - wspomina. - Ojciec nie żyje już siedem lat, a ja cały czas coś nowego buduję, żeby zachęcić ludzi do przyjścia, żeby dzieci zobaczyły, na czym polega chrześcijaństwo - podkreślił.
O toruńskiej szopce i tradycji szopek bożonarodzeniowych mówi ojciec Mirosław Grakowicz, proboszcz parafii pw. św. Józefa w Toruniu. - Tradycja szopek bożonarodzeniowych sięga czasów św. Franciszka z Asyżu i jego pomysłu, żeby zilustrować to wydarzenie. Chciał pokazać miejsce, w którym Jezus Chrystus narodził się. Myślę, że stworzenie szopki bożonarodzeniowej miało przede wszystkim na celu przybliżenie ludziom miłości Boga do człowieka, który potrafił przyjąć ludzką postać po to, żeby być z nami, żeby pokazać nam drogę - przyznaje o. Mirosław Grakowicz.
Ruchomą szopkę można oglądać do niedzieli 25 stycznia.
Ruchoma szopka w Toruniu znów dostępna dla zwiedzających/fot. Robert Duliński