Łączy ich „Porozumienie bez przemocy”. Rodziny Empatyczne z Bydgoszczy idą w świat

2024-03-10, 11:28  Polska Agencja Prasowa
Bydgoski jezuita o. Mieczysław Łusiak/fot. Archiwum

Bydgoski jezuita o. Mieczysław Łusiak/fot. Archiwum

- W Rodzinach Empatycznych, obok formacji duchowej, uczymy się skutecznych metod rozwiązywania konfliktów i komunikacji, która wspiera budowanie relacji – mówi bydgoski jezuita o. Mieczysław Łusiak, założyciel wspólnoty małżeństw zrzeszającej około 400 osób w 27 grupach rozsianych po całej Polsce.

Ojciec Łusiak wyjaśnia, że stworzone przez amerykańskiego psychologa Marshalla Rosenberga „Porozumienie bez przemocy” (Non Violent Communication) jest szkołą komunikacji opartej na empatii, która w tym przypadku rozumiana jest nie tyle jako współczucie, co jako zrozumienie.- NVC polega na uczeniu się kontaktu z sobą samym, swoimi emocjami i potrzebami, a przez to umożliwia głębszy kontakt z drugim człowiekiem – opowiada. - W moim odczuciu „Porozumienie bez przemocy” - podobnie jak nauczanie Jezusa zawarte w Ewangelii - jest przede wszystkim szkołą miłości. W naszej wspólnocie odkryliśmy, jak bardzo NVC może nam pomóc kochać – wyjaśnił.

Trwałe relacje w rodzinie
Zdaniem jezuity, praktyka pokazuje, że ten rodzaj empatii bardzo służy budowaniu trwałych, satysfakcjonujących relacji, przede wszystkim w rodzinie. - Pomysł założenia wspólnoty narodził się w 2010 r., kiedy w prowadzonym przez jezuitów Domu Rekolekcyjnym „Oaza" w Suchej koło Bydgoszczy odbyły się warsztaty dla rodzin oparte na tej metodzie – opowiada jezuita. - Uczestnicy mówili, że NVC wnosi wiele dobrego do ich relacji małżeńskich i rodzinnych. Słysząc to postanowiłem przeczytać książkę Rosenberga, w której opisał tę metodę. Po lekturze doszedłem do wniosku, że jest ona bardzo zbieżna z tym, czego w Ewangelii nauczał Pan Jezus - ocenia.

Po tym doświadczeniu jezuita zaczął organizować w Suchej rekolekcje dla rodzin z warsztatami inspirowanymi „Porozumieniem bez przemocy”. - W 2018 r. uczestnicy tych corocznych rekolekcji powiedzieli mi, że potrzebują czegoś więcej. Chcieli żyć treściami, które słyszeli na rekolekcjach, przez cały rok - wyjaśnia.

Po pierwszym, historycznym spotkaniu Rodzin Empatycznych w 2018 r. w Trójmieście, powstały cztery grupy, które spotykały się raz na miesiąc, by wspólnie uczyć się żyć zgodnie z zasadami NVC. - Później uczestnicy rekolekcji z innych miast poprosili o utworzenie podobnych grup u siebie. Tak powstały wspólnoty w Bydgoszczy, w Łodzi, w Warszawie i we Wrocławiu - opowiada.

W 2022 r. istniało 18 grup, a obecnie działa 27 grup zrzeszających w sumie około 400 osób. - Ostatnio ruszyły grupy w Olsztynie, na jesieni powstaną kolejne na Górnym Śląsku - zaznacza o. Łusiak.

Życie bez przemocy
Każda grupa liczy od 12 do 16 osób. Choć większość członków wspólnoty żyje w małżeństwie, jest ona otwarta także dla osób pojedynczych, w różnej sytuacji życiowej. Formacja podstawowa opiera się na wcielaniu w życie 34 postanowień o życiu bez przemocy, które sformułowała jedna z certyfikowanych trenerek NVC, Miki Kashtan, i które zostały opublikowane w jej książce „Niezwykle świadome życie". - Treść postanowień ubogacamy o treści duchowe, zawarte na kartach Ewangelii - zastrzega ojciec Łusiak.

Po wielu latach pracy z rodzinami jest zdumiony tym, jak bardzo NVC pomaga w przezwyciężaniu trudności i kryzysów w relacjach. - Wielokrotnie widziałem małżeństwa na skraju rozpadu, które przetrwały dzięki temu, że małżonkowie zaczęli praktykować NVC. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że jeśli oboje małżonkowie zaczną na serio żyć według założeń „Porozumienia bez przemocy” i szczerze pracować nad przezwyciężeniem konfliktu, jest niemal niemożliwe, żeby to małżeństwo się rozpadło - ocenia.

Zdaniem jezuity, dzieje się tak, ponieważ NVC proponuje naprawdę skuteczne narzędzia rozwiązywania konfliktów.
Ojciec Łusiak zaznaczył, że z tego właśnie względu, „Porozumienie bez przemocy” jest coraz częściej wykorzystywane w różnych wspólnotach zajmujących się duszpasterstwem rodzin w Kościele katolickim. - Mimo wszystko nie znam drugiej wspólnoty, która korzystałaby z metody zaproponowanej przez Marshalla Rosenberga tak intensywnie, jak nasza - zastrzega.

Lista rezerwowa
Zdaniem duchownego, to właśnie może być powodem, dla którego w okresie intensywnej laicyzacji, wspólnota rodzin Empatycznych nie tylko się nie zmniejsza, ale intensywnie rozrasta. Zaznaczył, że obecnie ponad 100 osób z całej Polski czeka na liście rezerwowej na uruchomienie nowych grup.
- Zainteresowanie jest ogromne, ale wciąż brakuje osób, które mogłyby poprowadzić nowe grupy. Początkowo sam prowadziłem wszystkie, jednak wspólnota rozrosła się na tyle, że nie jest to już możliwe. Dlatego obecnie skupiam się przygotowywaniu świeckich liderów, którzy w przyszłości mogliby poprowadzić kolejne grupy - mówił.

Dodaje, że przybywa też księży, którzy są zainteresowani taką formą pracy duszpasterskiej z rodzinami. - To napawa nadzieją, że wkrótce grup będzie więcej – mówi kapłan.

Jesienią ruszą pierwsze grupy na Górnym Śląsku, w okolicach Zabrza, a w dalszych planach jest uruchomienie kolejnych w miastach, gdzie już działają Rodziny Empatyczne - w Warszawie, we Wrocławiu i w Bydgoszczy. - Są przymiarki, jeżeli chodzi o uruchomienie grup w Krakowie, Poznaniu i Zielonej Górze, ale na to trzeba będzie jeszcze trochę poczekać - zapowiada.

Rodzina

16 maja minie 130 lat, odkąd na ulicach Torunia pojawiły się pierwsze konne tramwaje

16 maja minie 130 lat, odkąd na ulicach Torunia pojawiły się pierwsze konne tramwaje

2021-05-14, 06:44
Zakochani w starych samochodach nie mogli się napatrzeć [zdjęcia]

Zakochani w starych samochodach nie mogli się napatrzeć! [zdjęcia]

2021-05-13, 17:16
Na szlakach powiatu świeckiego. Z tym przewodnikiem można przekraczać granice

Na szlakach powiatu świeckiego. Z tym przewodnikiem można przekraczać granice!

2021-05-09, 19:27
Mały lemur Leoś uratowany. Noce spędza w domach pracowników zoo

Mały lemur Leoś uratowany. Noce spędza w domach pracowników zoo

2021-05-09, 16:28
Za mało bydgoszczan zgłasza się po bransoletki życia. One ratują życie

Za mało bydgoszczan zgłasza się po bransoletki życia. One ratują życie!

2021-05-09, 09:18
Dla Mikołaja: biegacze na starcie dobroczynnego biegu w Myślęcinku

Dla Mikołaja: biegacze na starcie dobroczynnego biegu w Myślęcinku

2021-05-08, 19:00
Stworzą punkt widokowy w Myślęcinku. Między wejściem do botanika a stokiem

Stworzą punkt widokowy w Myślęcinku. Między wejściem do botanika a stokiem

2021-05-07, 14:47
Grecki minister turystyki: od 14 maja wjazd do Grecji będzie łatwiejszy

Grecki minister turystyki: od 14 maja wjazd do Grecji będzie łatwiejszy

2021-05-07, 07:52
Tramwaj wodny znowu na Brdzie. Dwie trasy, sprawdź godziny rejsów

Tramwaj wodny znowu na Brdzie. Dwie trasy, sprawdź godziny rejsów

2021-05-06, 07:46
Jak smakuje miód z podbydgoskiego Ostromecka Postawią ule obok pałacu

Jak smakuje miód z podbydgoskiego Ostromecka? Postawią ule obok pałacu

2021-05-05, 21:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę