Jakie plany wobec nas ma Moskwa?
Jeśli tak, to co to dla nas oznacza? Rosyjski drony spadły bardzo blisko granicy Ukrainy z Polską, w tym na pociąg relacji Kijów-Warszawa. Przy tym maszyny spadły dokładnie tam, gdzie wysłali je rosyjscy operatorzy. Nie można mówić o błędzie, a na celu jest zastraszenie Polaków i obudzenie wyobraźni ukazującej skutki pomocy niesionej przez nasz kraj walczącej Ukrainie. O fali podobnych, umyślnie kreowanych incydentów ze strony Rosji, ostrzegał już Warszawę amerykański wywiad. Nie można jednak zaniechać kwestii wsparcia dla Ukrainy, bo jeśli ona upadnie, Rosja się nie zatrzyma i najedzie inne państwa, choć będące członkami NATO, to jednak w pewnym sensie opuszczone przez Stany Zjednoczone pod wodzą Donalda Trumpa, mogą nie okazać wystarczającej siły odparcia ataków ze strony Rosji. Co zatem kieruje myślami i poczynaniami polskich polityków, którzy przeciwni są wspierania Ukrainy? Odpowiedź na to pytanie nie daje spokoju również autorowi cotygodniowego felietonu.
Autor: Marek Ledwosiński
Emisja: „Okiem i uchem Marka Ledwosińskiego”, 14 września 2026