Z dziennikarskiego
punktu widzenia...
...a może słyszenia?
W każdy poniedziałek o godz. 7:50,
z powtórką o godz. 16:20,
proponujemy Państwu
ciekawy felieton,
który obudzić może
jeszcze ciekawsze
przemyślenia.
W co gra Donald Trump? Czy „deal polityczny” zapewni pokój na świecie?
Dlaczego prezydent Donald Trump popiera Putina? Kto zrozumie poparcie Białego Domu dla polityki Kremla?
Wśród wydarzeń ubiegłego tygodnia nie sposób przejść obojętnie obok poczynań prezydenta Stanów Zjednoczonych wobec Rosji? Pochwały kierowane w stronę Putina, określenie jego osoby mianem humanitarysty w obliczu okrucieństwa wobec ludności cywilnej na Ukrainie? Szacunek? Honor? W co gra Ameryka? Dlaczego Donald Trump proponuje Ukrainie zmianę prezydenta? Czy w takim świetle Europa może liczyć na wsparcie ze strony USA w godzinie potrzeby? Do tego jeszcze wspólne Stanów Zjednoczonych z Chinami i Rosją plany rozmów w sprawie pokoju na świecie i gospodarki. Czy szykuje się nam „nowa Jałta”, a za nią nowy podział świata na strefy wpływów? Czy „deal polityczny” daje nam wiarę w uczciwe zakończenie działań wojennych na Ukrainie? Ot i pytania kłębiące się w myślach, które gryzą w ucho i szczypią w oko autora cotygodniowego felietonu.
Autor: Marek Ledwosiński
Emisja: „Okiem i uchem Marka Ledwosińskiego”, 26 października 2026
Projekt budowy tamy tylko piętrzy problemy. Brak funduszy może wyjść tylko na dobre!
Za nami niedobry tydzień, zarówno w naszej ojczyźnie jak i na świecie.
Wśród złych wieści z kraju kryzys w Trybunale Konstytucyjnym, wywołany niedopuszczeniem do orzekania sędziów wybranych przez Sejm. Na świecie - prezydent Stanów Zjednoczony, dopuszczający się w oczach innych państw zdrady, kupując paliwo od Władimira Putina. Trudno uwierzyć w taki obrót sprawy. Pośród krajowych nowinek jeszcze brak funduszy na budowę zapory w Siarzewie. To jednak wbrew pozorom zła wiadomość, która może wyjść na dobre. Dlaczego? O tym wśród refleksji, które gryzą w ucho i szczypią w oko autora cotygodniowego felietonu.
Autor: Marek Ledwosiński
Emisja: „Okiem i uchem Marka Ledwosińskiego”, 19 października 2026
Poseł na Sejm, polityk, wiceprezes partii i... No właśnie! Jakiego słowa jeszcze użyć?
Miniony tydzień bogaty był w zadziwiające, szokujące, a także tragiczne wydarzenia. Wśród nich również niedopuszczalne wśród osób, które powinny docenić powagę mandatu poselskiego.
Zbiór wymogów etycznych i prawnych określających, jak powinien zachowywać się członek parlamentu, z pewnością nie zawiera zachowania, którego dopuścił się Konrad Berkowicz - poseł na Sejm IX i X kadencji - wobec dziennikarki Justyna Dobrosz-Oracz, którą określił mianem „kurtyzany”. Czy można znaleźć wytłumaczenie dla takiej postawy parlamentarzysty? On sam nie widzi niczego złego po swojej stronie i nie zamierza przeprosić. Jak na to zareaguje środowisko polityczne? I nie tylko...? Odpowiedź gryźć będzie w ucho i szczypać w oko nie tylko autora cotygodniowego felietonu.
Autor: Marek Ledwosiński
Emisja: „Okiem i uchem Marka Ledwosińskiego”, 12 października 2026
Skazana dwukrotnie nie poddała się śmierci. Czy będzie trzecia próba?
Koniec batalii o trochę niższe ceny benzyny. Amerykanie potwierdzają plany budowy bazy wojskowej na terenie Polski. Te tematy zdominowały ubiegły tydzień. Czy tylko te...?
Zza Wielkiej Wody dobiegła nas wieść o nieudanej próbie egzekucji kobiety, która na wykonanie wyroku czekała w celi śmierci 30 lat, a w końcu dwukrotna próba odebrania jej życia zakończyła się niepowodzeniem. Kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Co dalej? Czy dojdzie do trzeciej próby? Jak pogodzić karę śmierci z piątym przykazaniem dekalogu? Te właśnie pytania gryzą autora cyklu felietonów pt. „Okiem i uchem Marka Ledwosińskiego”.
Autor: Marek Ledwosiński
Emisja: „Okiem i uchem Marka Ledwosińskiego”, 5 października 2026
Łatwiejszy dostęp do posiadania broni?
Prezydent Karol Nawrocki ma rozważać liberalizację przepisów dotyczących dostępu do broni. Argumentuje, że czasy są niepewne, mając na myśli toczącą się za naszą wschodnią granicą wojnę.
Tymczasem już teraz mamy, od czasów wynalezienia prochu, najłatwiejszy dostęp do broni, który dodatkowo jest akceptowany przez społeczeństwo. Posłuchajcie, co na ten temat ma do powiedzenia legalnie działający myśliwy, strzelec sportowy oraz instruktor Marek Ledwosiński w kolejnym odcinku cyklu „Okiem i uchem Marka Ledwosińskiego”.
Autor: Marek Ledwosiński
Emisja: „Okiem i uchem Marka Ledwosińskiego”, 28 września 2026
Prezydent do wynajęcia?
„Płatne, prywatne spotkania z prezydentem” - brzmią nagłówki w ogólnokrajowych mediach. Twierdzą, że są cztery pakiety do wyboru, a im droższy, tym rozmowa z Karolem Nawrockim ma być dłuższa. Kancelaria Prezydenta zaprzecza jednak, jakoby taki stan rzeczy miał miejsce i zrzuca winę za fetor, jaki się wytworzył, na politycznych oponentów.
Za to w Kościele ogłoszono nowy grzech - ekologiczny. Według zatwierdzonej definicji Międzynarodowej Komisji Teologicznej, troska o planetę przestała być jedynie kwestią osobistych przekonań. Kościół oficjalnie uznaje, że ochrona środowiska to obowiązek religijny. Co o tym wszystkim myśli Marek Ledwosiński? Wysłuchajcie jego cotygodniowego felietonu.
Autor: Marek Ledwosiński
Emisja: „Okiem i uchem Marka Ledwosińskiego”, 21 września 2026
Jakie plany wobec nas ma Moskwa?
Czy żyjemy na nowo w okresie międzywojennym?
Jeśli tak, to co to dla nas oznacza? Rosyjski drony spadły bardzo blisko granicy Ukrainy z Polską, w tym na pociąg relacji Kijów-Warszawa. Przy tym maszyny spadły dokładnie tam, gdzie wysłali je rosyjscy operatorzy. Nie można mówić o błędzie, a na celu jest zastraszenie Polaków i obudzenie wyobraźni ukazującej skutki pomocy niesionej przez nasz kraj walczącej Ukrainie. O fali podobnych, umyślnie kreowanych incydentów ze strony Rosji, ostrzegał już Warszawę amerykański wywiad. Nie można jednak zaniechać kwestii wsparcia dla Ukrainy, bo jeśli ona upadnie, Rosja się nie zatrzyma i najedzie inne państwa, choć będące członkami NATO, to jednak w pewnym sensie opuszczone przez Stany Zjednoczone pod wodzą Donalda Trumpa, mogą nie okazać wystarczającej siły odparcia ataków ze strony Rosji. Co zatem kieruje myślami i poczynaniami polskich polityków, którzy przeciwni są wspierania Ukrainy? Odpowiedź na to pytanie nie daje spokoju również autorowi cotygodniowego felietonu.
Autor: Marek Ledwosiński
Emisja: „Okiem i uchem Marka Ledwosińskiego”, 14 września 2026
Tego w Sejmie RP jeszcze nie było!
Astronomicznie jeszcze nie, ale kalendarzowo lato definitywnie skończyło się z ostatnim dniem sierpnia. Odebrało też spokój autorowi naszych porannych felietonów. Co go od razu uderzyło?
Incydent, który zaistniał 4 września br. w Sejmie, w trakcie wystąpienia wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Z ław zajmowanych przez posłów Prawa i Sprawiedliwości dobiegło... szczekanie. Któż porwał się na tak absurdalne zachowanie przeczące powadze miejsca obrad sejmowych? Otóż piastująca w przeszłości przez dwa tygodnie urząd Ministra Kultury posłanka Dominika Chorosińska. Trudno było się nie zdziwić, ale to tylko wstęp do oburzenia, które wyraziło wielu zasiadających owego piątkowego w sejmowych ławach poselskich. Skandal? Jak najbardziej! A co na to sama posłanka spędzająca czas w Sejmie na koszt podatników? Cóż... o tym w naszym cotygodniowym felietonie.
Autor: Marek Ledwosiński
Emisja: „Okiem i uchem Marka Ledwosińskiego”, 7 września 2026
Pani mi mówi niemożliwe. Pani mi mówi mnie się zdaje...
Zamach na trójpodział władzy, to pomysł godny szaleńca, którego finał obróci się i tak przeciwko autorowi takiego czynu.
Tak wydawało się w roku 1989 roku. Historia pokazała jednak, że niemożliwe stało się możliwe. Wystarczyło wprowadzić politykę do sądów i trybunałów, a także do prokuratur, szkół i mediów publicznych. Walka o tzw. normalność stała się nienormalna. A dzisiaj...? Polityczna batalia o Trybunał Konstytucyjny trwa. Temperaturę podniosła zapowiedź wyboru ministra Macieja Berka na sędziego tego najważniejszego sądu Rzeczypospolitej. Ta właśnie sprawa w minionym tygodniu najboleśniej ugryzła w ucho i niezmiennie szczypie w oko autora cotygodniowego felietonu.
Autor: Marek Ledwosiński
Emisja: „Okiem i uchem Marka Ledwosińskiego”, 17 sierpnia 2026
Tradycja za cenę przemęczania koni
Zmuszanie koni do nadmiernego wysiłku przy przewożeniu turystów nad Morskie Oko, to temat od dawna budzące kontrowersje, a także protesty ze strony obrońców zwierząt.
Tymczasem konie narażone wykorzystywanie ich ponad siły, w tym upale zwyczajnie mdleją. Dlaczego zatem wciąż kwestia ta jest wciąż nieuregulowana? Dlaczego zamiast końskimi zaprzęgami nie można nad Morskie Oko dowieźć turystów przyczepą ciągniętą przez elektryczny samochód? Jak będzie przyszła rola konia w dziejach ludzkości? Te właśnie pytania kłębią się wraz z refleksjami autora cotygodniowego, porannego felietonu.
Autor: Marek Ledwosiński
Emisja: „Okiem i uchem Marka Ledwosińskiego”, 10 sierpnia 2026