Jan Frycz nie żyje. Odszedł aktor wielu wybitnych ról filmowych i teatralnych
O śmierci Jana Frycza poinformował Teatr Narodowy w Warszawie. „Artysta zmarł 15 sierpnia w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych" - czytamy w komunikacie w mediach społecznościowych.
Podkreślono, że Frycz był niezwykle ważnym członkiem zespołu teatru - nie tylko wielkim artystą, ale i przyjacielem, a dla wielu również mentorem.
„Będzie nam bardzo brakować jego charyzmy na próbach, jego śmiechu w kuluarach, długich rozmów i analiz. Przede wszystkim jednak będzie nam go brakować jako pięknego człowieka. Mieliśmy wielkie szczęście, mogąc spotykać się na co dzień" - to fragment komunikatu w mediach społecznościowych Teatru Narodowego w Warszawie.
Jan Frycz w teatrze zadebiutował w 1978 roku. Po studiach należał do zespołu scen warszawskich: Teatru Narodowego (1982–1983) oraz Teatru Polskiego (1983–1984). Od 1984 do 1989 roku był aktorem Teatru im. Słowackiego w Krakowie, a w 1989 roku związał się z Teatrem Starym. W 2006 roku przeszedł do Teatru Narodowego w Warszawie.
W swoim bogatym dorobku ma wiele ról z klasyki rosyjskiej i polskiej.
Na ekranie zadebiutował w filmie „Dagny" (1976) Haakona Sandøy. W drugiej połowie lat 70. i w latach 80. skupił się głównie na pracy w teatrze, w filmie grywał niewiele, najczęściej role epizodyczne. Pamiętane role z tego okresu to: infantylny, egoistyczny uwodziciel w „Zielonej miłości" (1978) Stanisława Jędryki, brutalny ubek w „Wiernych bliznach" (1981) i hazardzista w „Wielkim Szu" (1982) Sylwestra Chęcińskiego.
Był aktywny także w latach 90. i później. Grywał bohaterów bardzo różnego typu. Najbardziej wyraziste kreacje Frycza to postaci osób skupionych, tłumiących emocje. Uznanie przyniosła mu rola wypalonego homoseksualisty w „Egoistach" (2000) Mariusza Trelińskiego, a także zagubionego na granicy snu i rzeczywistości przedwojennego inteligenta w „Pożegnaniu jesieni" (1990) tego samego reżysera.
Jako zdesperowany partyzant wystąpił w „Tam i z powrotem" (2001) Wojciecha Wójcika. W „Pornografii" (2003) Jana Jakuba Kolskiego zagrał pułkownika, który w czasie II wojny światowej przechodzi załamanie nerwowe i nie może dalej walczyć, a w „Pręgach" (2004) Magdaleny Piekorz stworzył kreację despotycznego ojca. Jako amant wystąpił w „Damie kameliowej" (1994) w reżyserii Jerzego Antczaka.
Bardzo często pojawia się na drugim planie i w epizodach, w produkcjach zarówno ambitnych (Jerzy w „Spisie cudzołożnic" Jerzego Stuhra, Jefimow w „Łagodnej" Trelińskiego, malarz Jeremi w „Dwu księżycach" Andrzeja Barańskiego, komendant w „Czarnych słońcach" Zalewskiego), jak i tych przeznaczonych dla masowego widza (mąż Judyty w „Nigdy w życiu!", Bobicki w „Zakochanych", bandyta w „To ja, złodziej", producent disco polo w „Kochaj i rób co chcesz").
Nie unikał seriali, chociaż konsekwentnie rezygnował z gry w długich tasiemcach i operach mydlanych. Jego rola w serialu HBO „Ślepnąc od świateł", gdzie wcielił się w Daria − gangstera starej daty, spotkała się z bardzo dobrym odbiorem widzów.
Do ostatnich chwil był aktywny zawodowo. Jak podał Teatr Narodowy, w zeszłym tygodniu aktor rozpoczął próby do „ORESTEI" w reż. Luka Percevala. Za swoją ostatnią rolę na Narodowej Scenie, Króla w przedstawieniu „TERMOPILE POLSKIE" w reż. Jana Klaty, otrzymał w maju tego roku Nagrodę Aktorską na 66. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych – Festiwalu Sztuki Aktorskiej.
r. Wikipedia/Teatr Narodowy w Warszawie