Irena Santor otworzyła Festiwal Vistula Sounds w Bydgoszczy. „To mój posag dla młodzieży"
Prawie trzy godziny trwał koncert otwarcia V Międzynarodowego Festiwalu Vistula Sounds. Po raz pierwszy odbywa się w Bydgoszczy, po przeprowadzce z Ciechocinka.
Pięć dni, 14 wydarzeń, dwa konkursy - międzynarodowy i piosenki polskiej, a także spotkania międzykulturowe, warsztaty wokalne i trzy koncerty. Od kilku lat patronką festiwalu jest Irena Santor, która przez cały czas gości w Bydgoszczy.
- Dobry wieczór, dziękuję pięknie za to, że Państwo przyszliście - mówiła ze sceny Opery Nova Irena Santor.
- To jest ważne dla mnie święto, to już piąta edycja międzynarodowego festiwalu, który ładnie się nazywa Vistula Sounds, a Wisła... to jest, że tak powiem - mój krwiobieg. Z całego serca dziękuję władzom miasta, że zechciały nas przytulić, i mam nadzieję, że nie na krótko, że zostaniemy razem na zawsze (...).
Irena Santor podkreślała, że festiwal jest dla niej osobiście bardzo ważnym momentem.
- Ja już swoje w moim zawodzie zrobiłam i teraz chodzi o to, żeby piosenki, które śpiewałam, żeby młodzi ludzie zechcieli się jakoś z nimi poznać, zaprzyjaźnić. Ja już młodzieży oddaję mój posag. Pan Andrzej Poniedzielski powiedział, że posag to bardzo nieładnie brzmi, że byłoby lepiej wiano - oczywiście, po staropolsku i bardzo ładnie. Ale potem on się poprawił i mówi, że najładniej będzie: melowiano, a więc to moje melowiano zostawiam młodzieży pod opieką. Oby się im przydało. Oby piosenki w ich wykonaniu - te same - były ciągle inne i ciągle jeszcze piękniejsze i miały jeszcze jakieś inne walory artystyczne, których ja nie zauważyłam. W każdym razie polecam Państwu i młodym strunom to, co w życiu zrobiłam - mówiła patronka festiwalu.
Więcej w relacji Magdy Jasińskiej.