Ubezpieczenie turystyczne - kaprys czy konieczność? „Temat Tygodnia” w Polskim Radiu PiK
Wyjeżdżając na wakacje trzeba być pesymistą - i wykupić dodatkowe ubezpieczenie - alarmują eksperci.
- Tu nie można zadawać pytania „czy kupić”, tylko „jakie ubezpieczenie wybrać” - podkreśla dr hab. Damian Walczak, ekonomista z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jak mówi ubezpieczenie powinno być dostosowane do naszych indywidualnych potrzeb. Na co więc zwrócić uwagę?
- Suma ubezpieczenia w kosztach leczenia - kilkaset tysięcy spokojnie wystarczy w Unii Europejskiej – tłumaczy. - Ale też jest assistance - wiele firm ubezpieczeniowych daje to w standardzie i to z kwotą miliona złotych na przykład, bo przecież możemy złamać sobie nogę we Francji, czy w Holandii i z tą złamaną nogą będzie trzeba nas samolotem medycznym przywieźć do kraju. Wtedy będzie trzeba zapłacić kilkanaście, czy kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ważne jest też OC odpowiedzialności cywilnej - będąc na wakacjach, mogę coś zniszczyć przez przypadek.
Jadąc na wakacje, warto też wyrobić sobie kartę EKUZ, czyli Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego. Dzięki niej będąc za granicą powinniśmy być traktowani tak, jak osoba ubezpieczona w danym kraju.