Mundial 2026: Anglia i Argentyna w półfinale! Bellingham i Alvarez rozstrzygnęli mecze w dogrywkach
Anglia i Argentyna potrzebowały dogrywek, aby awansować do półfinału mistrzostw świata. Zespół Thomasa Tuchela pokonał Norwegię 2:1, natomiast obrońcy tytułu wygrali ze Szwajcarią 3:1. Obie drużyny zmierzą się w środę w Atlancie.
Anglicy długo mieli problemy z dobrze zorganizowaną reprezentacją Norwegii. W 36. minucie pięknym uderzeniem prowadzenie Skandynawom dał Andreas Schjelderup. Jeszcze przed przerwą odpowiedział jednak Jude Bellingham, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym i doprowadził do remisu.
Pomocnik reprezentacji Anglii ponownie trafił na początku dogrywki, zapewniając swojej drużynie awans. Był to jego szósty gol w turnieju. Pod tym względem zrównał się z Harrym Kane’em.
Spotkanie nie obyło się bez kontrowersji. Przy stanie 1:1 Norwegowie trafili do siatki, lecz bramka została anulowana po analizie VAR. Sędziowie uznali, że Erling Haaland odepchnął rywala. Norweski selekcjoner Stale Solbakken sugerował natomiast, że przed wyrównującym golem Anglików piłka mogła uderzyć w przewód podtrzymujący system kamer nad boiskiem. FIFA poinformowała później, że nie znaleziono dowodów potwierdzających tę wersję. Kontaktu nie wykrył również czujnik umieszczony w piłce.
Anglia – Norwegia 2:1 (1:1, 1:1, 2:1 po dogrywce)
Bramki: Bellingham (45, 93) – Schjelderup (36)
Ćwierćfinał Argentyny ze Szwajcarią miał równie zacięty przebieg. Obrońcy tytułu objęli prowadzenie już w 10. minucie po golu Alexisa Mac Allistera, jednak Szwajcarzy wyrównali w 67. minucie za sprawą Dana Ndoye.
Kilka minut później Szwajcaria została osłabiona po drugiej żółtej kartce dla Breela Embolo za próbę wymuszenia faulu. Argentyńczycy przejęli inicjatywę, lecz mimo przewagi liczebnej nie potrafili rozstrzygnąć meczu w regulaminowym czasie.
Decydujące momenty przyszły dopiero w końcówce dogrywki. W 112. minucie Julian Alvarez popisał się precyzyjnym strzałem z dystansu. Szwajcarzy ruszyli do ataku, odsłaniając się na kontry, co wykorzystał Lautaro Martinez, ustalając wynik na 3:1 w doliczonym czasie.
Argentyna po raz kolejny awansowała po trudnym spotkaniu. W poprzednich rundach również długo nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa w starciach z Republiką Zielonego Przylądka i Egiptem.
W środowym półfinale w Atlancie zmierzą się Anglia i Argentyna, natomiast dzień wcześniej Francja zagra z Hiszpanią.
Argentyna – Szwajcaria 3:1 (1:1, 1:1, 3:1 po dogrywce)
Bramki: Mac Allister (10), Alvarez (112), Martinez (120+1) – Ndoye (67)
Przed sobotnimi ćwierćfinałami uczczono minutą ciszy pamięć Jaydena Adamsa. Reprezentant Republiki Południowej Afryki, który wystąpił w trzech spotkaniach mundialu, zmarł w wieku 25 lat. Przyczyna jego śmierci nie została podana.