Kierownik ASTS Olimpi Grudziądz: Byliśmy w szoku, że zdobyliśmy złoty medal
THE PLUGiN ASTS Olimpia Grudziądz wywalczyła niedawno złoto drużynowych mistrzostw Polski w tenisie stołowym, sięgając po szósty tytuł w historii klubu. Wynik podsumowali członkowie zespołu – kierownik Zbigniew Leszczyński oraz Vladislav Ursu.
Ekipa, mimo słabego początku, zajęła trzecie miejsce w rundzie zasadniczej Lotto Superligi, dzięki czemu awansowała do turnieju finałowego. W półfinale Grudziądzanie pokonali Balta AZS AWFiS Gdańsk, a w finale rozprawili się z gospodarzami, Orlen Bogorią Grodzisk Mazowiecki.
Obecne złoto jest o tyle zaskakujące, że rok temu drużyna... spadła z Superligi, ale pozostała w elicie, wykupując licencję Gwiazdy Bydgoszcz. Wraz z tą transakcją do klubu dołączyli właśnie Leszczyński i Ursu. Ten pierwszy bardzo cieszy się ze zdobytego mistrzostwa w nowym miejscu. – Wszyscy byliśmy w szoku. Ja liczyłem po cichu na finał, ale złoto mnie zaskoczyło. Długo do mnie docierało, że osiągnęliśmy ten sukces. Cała drużyna i sztab stanęli na wysokości zadania – stwierdził kierownik zespołu.
Nieoceniony w wygraniu Superligi okazał się Ursu. Mołdawianin znów został najskuteczniejszym zawodnikiem rozgrywek, na 43 mecze wygrywając aż 38 z nich. 25-latek potwierdził swą klasę w turnieju finałowym, zwyciężając we wszystkich swoich czterech pojedynkach. Popularny „Vladi” przyznał, że bardzo cieszy się z sukcesu. – W końcu zdobyliśmy złoto. W Gwieździe się to nie udało. Czekałem na to cztery lata – przyznał.
Pełne rozmowy ze Zbigniewem Leszczyńskim i Vladislavem Ursu: