Fatalna skuteczność zza łuku przesądziła o losach meczu. Noteć przegrywa we Wrocławiu
Koszykarze KSK Qemetica Noteci Inowrocław nie zdołali przywieźć punktów z Wrocławia. W meczu 31. kolejki Bank Pekao S.A. 1 Liga Mężczyzn przegrali z WKK Active Hotel 68:79, a o wyniku w dużej mierze przesądziła niska skuteczność rzutowa „biało-niebieskich”.
Zespół z Inowrocławia od początku musiał gonić wynik. Gospodarze szybko narzucili swoje tempo i kontrolowali przebieg spotkania, utrzymując kilkupunktową przewagę przez większość czasu gry. Noteć miała moment nadziei w czwartej kwarcie – po akcji Piotra Lisa strata zmalała do sześciu punktów (53:59). Był to jednak jedynie chwilowy zryw.
Kluczowym problemem gości była skuteczność, zwłaszcza zza łuku. Inowrocławianie trafili zaledwie 4 z 22 rzutów za trzy punkty. Dodatkowo zawiodła linia rzutów wolnych – tylko 4 celne próby na 11. Choć Noteć nieznacznie wygrała walkę na tablicach (40:36), nie przełożyło się to na realne odrabianie strat.
Wrocławianie byli bardziej konsekwentni i efektywni – przy identycznej liczbie prób zza łuku trafili dwukrotnie więcej rzutów (8/22), co pozwoliło im utrzymywać bezpieczny dystans. Końcówka spotkania przebiegała już pod ich kontrolą, a kolejne niecelne rzuty Noteci przekreśliły szanse na powrót do gry.
WKK Active Hotel Wrocław - KSK Qemetica Noteć Inowrocław 79:68 (15:11, 29:20, 15:14, 20:23)
Najwięcej punktów dla Noteci zdobyli Malik Harris i Marko Mitrović – po 15. Jednak przy tak ograniczonej skuteczności całego zespołu nie wystarczyło to, by odwrócić losy meczu.