Artego nie bez problemów pokonało beniaminka. Cenna wygrana w Jeleniej Górze
Koszykarki Artego Bydgoszcz wróciły z Jeleniej Góry z pełną pulą. Zespół Macieja Gordona po trudnej, momentami szarpanej rywalizacji pokonał Isands Wichoś 75:66 w siódmej kolejce Orlen Basket Ligi Kobiet.
Bydgoszczanki od pierwszych minut wyglądały lepiej i spora w tym zasługa
debiutującej, acz doświadczonej, rozgrywającej Anny Pawłowskiej. Faworytki szybko przekonały się jednak, że znalezienie pantofelka w hali Kopciuszka wcale nie będzie takie łatwe. Gospodynie, które dotąd przegrywały średnio różnicą niemal 40 punktów, od samego początku grały odważnie, a Artego miało spore problemy z płynnością w ataku.
Pierwsza połowa minęła pod znakiem nieskuteczności bydgoszczanek. Zespół ze stolicy naszego województwa do przerwy rzucał z zaledwie 36% skutecznością z gry, trafił tylko jedną trójkę i zanotował aż dziewięć strat. Mimo tego druga kwarta pozwoliła im wypracować lekką przewagę, której już nie oddały.
Po przerwie nasze koszykarki zaczęły stopniowo przejmować inicjatywę. W ataku ciężar gry wzięły na siebie Asiah Jones i Karina Michałek. Swoje dołożyła również młoda Helena Danielewicz. Decydujące okazały się pierwsze minuty ostatniej odsłony. Artego narzuciło tempo i podostrzyło obronę, powiększając prowadzenie do 18 oczek. Dopiero piąte przewinienie Danielewicz wybiło bydgoszczanki z rytmu — po jej zejściu koncentracja spadła, a Isands nieco zredukował straty. Na odwrócenie losów meczu było już jednak zdecydowanie za późno...
Isands Wichoś Jelenia Góra - Artego Bydgoszcz 66:75 (18:18, 10:16, 22:23, 16:18)