Lotka, pasja i rodzinna rywalizacja. Amatorzy badmintona opanowali halę Politechniki Bydgoskiej
W Akademickim Centrum Sportu Politechniki Bydgoskiej zakończyły się VI Otwarte Mistrzostwa Amatorów w badmintonie. Na dziesięciu boiskach rywalizowało około 150 zawodników z całego kraju. Na niedzielę zaplanowano z kolei VI Otwarty Turniej dla dzieci, młodzieży i rodzin.
Przez cały weekend hala Politechniki Bydgoskiej tętni życiem. W sobotę rozegrano otwarte zawody w badmintonie podzielone na poziomy zaawansowania – od początkujących, przez średnio zaawansowanych, po najbardziej doświadczonych. Rywalizacja toczyła się zarówno w grach pojedynczych, jak i podwójnych.
– Kategorie podzieliliśmy na pojedyncze, czyli single, oraz na gry podwójne – tłumaczył organizator zawodów i trener bydgoskich badmintonistów, Tomasz Welchowski. Podkreślał również, że trudno określić, jak długa jest droga od pierwszych treningów do medali na amatorskich imprezach, jednak w wielu przypadkach nie jest ona aż tak wyboista. – Są osoby, które po trzech miesiącach są w stanie startować w kategorii średniozaawansowanej i radzą sobie naprawdę dobrze. Inni potrzebują roku czy dwóch, robiąc postępy małymi krokami. Myślę, że przynajmniej pół roku solidnych zajęć wystarczy, żeby spokojnie wystartować w takich zawodach w kategorii D lub C. Ci najbardziej zaawansowani trenują nawet 10–15 lat, często całe życie – dodał.
W mistrzostwach wystąpiła m.in. bydgoska drużyna Ivy Technology Poland, prowadzona przez Andrzeja Pawlikowskiego.
– Mam w tej chwili 62 lata i się tego nie wstydzę. Kiedy miałem 10 lat, zacząłem grać w tenisa ziemnego, to był mój pierwszy sport. Potem pojawił się badminton. Żeby wyrównać szanse tym, którzy wcześniej nie grali, wzięliśmy trenera. I liczymy na medale – mówił z uśmiechem.
Swoją perspektywę dorzucili też bydgoscy zawodnicy występujący w mikście, od lat związani z dyscypliną.
– Trenujemy już 5–6 lat, dwa razy w tygodniu po dwie godziny. Jeden trening to praca z trenerem, a drugi po prostu gra. Wyznaczony cel jest prosty – wygrać grupę, a wtedy będziemy się zastanawiać nad przejściem do wyższej kategorii – podkreślali.
W niedzielę rywalizacja zmieniła charakter, ale nie straciła tempa. Na boiskach pojawiło się około 50 młodych adeptów oraz rodzinnych duetów, które rywalizują w VI Otwartym Turnieju Badmintona dla dzieci, młodzieży i par rodzinnych.
Szczegóły w poniższej relacji: