Syreny alarmowe wybrzmiały w całym kraju. Spokojnie - to były tylko ćwiczenia
We wtorek 21 lipca na terenie całego kraju testowo były uruchamiane syreny alarmowe. Ok. godz. 13.30 Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało o zakończeniu akcji.
AKTUALIZACJA
To były testy procedur i sprawności systemu w ramach planowych ćwiczeń pod kryptonimem „ALARM-2026”. Początkowo informowano, że mają potrwać od godz. 7 do 19.
Uwaga! Zakończono ćwiczenia systemu alarmowania z wykorzystaniem syren - przekazało RCB ok. godz. 13.30.
- Nie trzeba się ewakuować ani podejmować żadnych innych działań - podkreślało RCB na platformie X. - Podczas ćwiczeń należy zachować spokój.
Wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel, przy okazji konferencji prasowej pod Bydgoską Bazyliką mówił wprost - nic złego się nie dzieje. - Sygnały nie oznaczają realnego zagrożenia i nie wymagają podejmowania żadnych działań - poinformował. Dodał też, że w tym czasie służby ćwiczą sposób i tempo reagowania na zagrożenia. Przyznał również, że trakcie ćwiczeń syreny alarmowe mogą zostać uruchomione kilkukrotnie.
Ogłoszenie alarmu dla ludności cywilnej może odbywać się przy pomocy: sygnału dźwiękowego - modulowanego dźwięku syreny przez 3 minuty; zapowiedzi słownej - trzykrotnie powtarzanego komunikatu „Uwaga! Ogłaszam alarm…”; żółtego trójkąta - może być umieszczany w miejscach publicznych, na pojazdach służb, wyświetlany w mediach.
Odwołanie alarmu dla ludności cywilnej może odbywać się przy pomocy sygnału dźwiękowego - ciągłego dźwięku syreny przez 3 minuty, zapowiedzi słownej - trzykrotnie powtarzanego komunikat „Uwaga! Odwołuję alarm…”; żółtego trójkąta - może być umieszczany w miejscach publicznych, na pojazdach służb, wyświetlany w mediach.