Prezydent Ukrainy straci Order Orła Białego? Kapituła przestawiła opinię prezydentowi. Co dalej?
W poniedziałek zebrała się Kapituła Orderu Orła Białego ws. Orderu nadanego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu; przestawiła swoją opinię uczestniczącemu w obradach prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, który podejmie decyzję w odpowiednim czasie - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Po tym, gdy pod koniec maja prezydent Ukrainy nadał imię „Bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych swojego kraju, na poniedziałek zwołane zostało posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego, by m.in. zająć się propozycją prezydenta Nawrockiego odebrania tego Orderu Zełenskiemu.
„Dziś zebrała się Kapituła Orderu Orła Białego w sprawie Orderu nadanego Prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Kapituła przestawiła swoją opinię uczestniczącemu w obradach Prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemu” - napisał w poniedziałek wieczorem na X Leśkiewicz. Jak dodał, prezydent podejmie decyzję „w odpowiednim czasie”.
Przypomnijmy: Kapituła Orderu Orła Białego zebrała się w Juracie z inicjatywy Karola Nawrockiego. To odpowiedź polskiego prezydenta na decyzję ukraińskiego przywódcy Wołodymyra Zełenskiego, który nazwał jedną z jednostek ukraińskich Sił Zbrojnych imieniem „Bohaterów UPA".
- Premier Donald Tusk zwrócił się do prezydentów Polski i Ukrainy o bezpośrednią i szczerą rozmowę zanim - jak napisał na portalu X - emocje zrujnują naszą solidarność, która narodziła się w obliczu rosyjskiego zagrożenia". Donald Tusk podkreślił, że współpraca Warszawy i Kijowa leży w interesie Polski i Ukrainy, a konflikt leży w interesie Moskwy.
- Wezwanie szefa rządu skrytykował szef Biura Polityki Międzynarodowej prezydenta, Marcin Przydacz. We wpisie na portalu X uznał je za "przyznanie się do kompletnej niemocy". Jego zdaniem, premier, wskazując na brak efektów działań dyplomatycznych, nie wystawia też dobrej oceny szefowi MSZ.
- Z kolei minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski mówi, że odebranie odznaczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu byłoby niezrozumiałe. "Prezydent Nawrocki chciał mieć wpływ na politykę zagraniczną, więc przed nim bardzo poważna i odpowiedzialna decyzja" - powiedział szef resortu.
- Minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o konieczności zatrzymania eskalacji w stosunkach między Polską a Ukrainą. Jak stwierdził, sprawa nadania ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” wywołuje oburzenie Polaków, bez względu na poglądy polityczne. Wicepremier powiedział, że rozpatrywanie odebrania prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego jest „symbolicznym gestem", ale ważniejsza jest „praktyka dnia jutrzejszego". Zdaniem ministra obrony, konieczna jest rozmowa prezydentów Polski i Ukrainy, bo trzeba zatrzymać eskalację i myśleć o dalszej współpracy. "O Wołyniu nie można zapomnieć, ale z decyzji Wołodymyra Zełenskiego najbardziej cieszy się Moskwa - chodzi o skłócenie nas" - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.
- Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński uważa, że Polska racjonalnie musi ocenić działanie prezydenta Ukrainy. "Polska reakcja powinna być twarda i stanowcza, ale musimy kierować się aktualną sytuacją międzynarodową" - tłumaczył. Jak przypomniał, "Ukraina walczy z rosyjskim imperalizmem i cały cywilizowany świat powinien dołożyć wszelkich wysiłków, żeby ją wspierać".
- Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek uważa, że polsko-ukraińskie relacje powinny być budowane na prawdzie historycznej, wzajemnym zrozumieniu i szacunku. Jego zdaniem ze strony prezydenta Ukrainy nie ma do tego ani woli, ani chęci. "Wydaje mi się, że strona ukraińska próbuje to bagatelizować, unieważniać, a to ważna sprawa".
- UPA, czyli Ukraińska Powstańcza Armia, była formacją zbrojną działającą w latach 1942-1954. Jej celem było stworzenie niepodległego, jednonarodowego państwa ukraińskiego. UPA jest współodpowiedzialna wraz z banderowską frakcją Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów - OUN-B, za zorganizowanie i przeprowadzenie ludobójstwa polskiej ludności cywilnej w czasie II wojny światowej. W jego wyniku na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej zostało zamordowanych około stu tysięcy Polaków.
Nadawanie odznaczeń jest prerogatywą prezydenta. Prezydent nadaje ordery z własnej inicjatywy lub na wniosek premiera oraz Kapituł orderów. Według ustawy o orderach i odznaczeniach prezydent może podjąć decyzję o pozbawieniu orderu na wniosek m.in. kapituły oraz z własnej inicjatywy po zasięgnięciu opinii odpowiedniej kapituły, w razie stwierdzenia, że „nadanie orderu lub odznaczenia nastąpiło w wyniku wprowadzenia w błąd albo odznaczony dopuścił się czynu, wskutek którego stał się niegodny orderu lub odznaczenia”.
Order Orła Białego to najstarszy i najważniejszy order państwowy. Kapitule Orderu Orła Białego przewodniczy prezydent. Kapituła ma prawo wyrażania opinii we wszystkich sprawach dotyczących orderu, może też m.in. wystąpić do prezydenta z inicjatywą nadania orderu lub jego pozbawienia.