Prezydent Karol Nawrocki chce nowej konstytucji. Rządzący odpowiadają „nie"
Czy dojdzie do zmiany konstytucji? W wywiadzie dla Kanału Zero prezydent Karol Nawrocki wyraził taką wolę, argumentując to tym, że „obecny ustrój jest niewydolny".
Karolowi Nawrockiemu najbardziej chodzi o to, że obecna konstytucja nie pozwala na pełne przekazanie kompetencji władzy wykonawczej ani prezydentowi, ani premierowi. Za zmianą najwyższego prawa Rzeczpospolitej Polskiej jest m.in. Witold Tumanowicz z Konfederacji, który uważa, że obecny ustrój prowadzi do paraliżu państwa. - Widać, że jak prezydent i premier są z różnych obozów, to te napięcia występują - mówi. - Nasi przodkowie w ramach Konstytucji 3 Maja przewidzieli, że ustawę zasadniczą co 25 lat trzeba zmieniać - dodaje z kolei Jarosław Sellin z Prawa i Sprawiedliwości.
Co na to strona rządząca? Robert Biedroń z Lewicy obawia się, że zmiana konstytucji skończyłaby się ograniczeniem praw obywateli. - Ostatnią rzeczą, na którą zgodzi się Lewica, to jest gmeranie w konstytucji - przyznaje. - Najważniejszym zadaniem dla prezydenta dzisiaj to jest przeczytać konstytucję i zacząć ją przestrzegać - uważa Kamila Gasiuk-Pihowicz z Koalicji Obywatelskiej.
Prezydencki minister Wojciech Kolarski powiedział, że w najbliższym czasie powołana zostanie Rada Konstytucyjna, która będzie miejscem prac nad nową ustawą zasadniczą.