31 osób nie żyje po ataku Izraela na cele Hezbollahu w Libanie. Wojskowy zapowiada „wiele dni walki”
W wyniku izraelskich ataków lotniczych na Liban zginęło co najmniej 31 osób, a 149 zostało rannych – poinformowała w poniedziałek (2 marca) rano agencja Reutera, powołując się na ministerstwo zdrowia Libanu.
Uderzenia lotnicze na Liban to odpowiedź Izraela na ataki szyickiego Hezbollahu. Izraelskie siły zbrojne ogłosiły w nocy z niedzieli na poniedziałek (z 1 na 2 marca), że rozpoczęły uderzenia na cele Hezbollahu w Libanie w odpowiedzi na ostrzał rakietowy tej wspieranej przez Iran organizacji. Na przedmieściach libańskiej stolicy, Bejrutu, słyszano eksplozje.
Przedstawiciele izraelskiej armii wezwali mieszkańców około 50 libańskich miast do opuszczenia domów. Z kolei szef Sztabu Generalnego Sił Obronnych państwa żydowskiego generał Ejal Zamir ogłosił w poniedziałek rano rozpoczęcie „kampanii ofensywnej” przeciwko Hezbollahowi w Libanie – podał portal „Times of Israel”. – Nie jesteśmy już tylko w defensywie, teraz przechodzimy do ofensywy – oświadczył Ejal Zamir po ocenie sytuacji operacyjnej. Podkreślił, że wojsko musi przygotować się na „wiele dni walki” oraz utrzymać „silną gotowość obronną”.
Hezbollah ogłosił w niedzielę odwet za śmierć najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneia. Zginął on w sobotę w amerykańsko-izraelskich bombardowaniach Iranu. Zabici zostali również niektórzy z jego najbliższych współpracowników.