Nad jeziorem grupa młodych ludzi skakała z pomostu w środku nocy. Interweniowało WOPR
- Zadzwonił do nas mieszkaniec Kruszwicy. Natychmiast podjęliśmy interwencję - mówi Maciej Banachowski z WOPR Województwa Kujawsko-Pomorskiego o tym niebezpiecznym zachowaniu.
- Wysłaliśmy ratowników wodnych, aby sprawdzili to zgłoszenie i rzeczywiście okazało się, że czteroosobowa grupa młodych osób była na pomoście. To jest akurat nowo wybudowana marina, pomost pływający. Te osoby były zaskoczone, gdy ratownicy podpłynęli. Akurat było to miejsce nieoświetlone. Ratownicy włączyli halogeny, a wtedy dwie osoby oddaliły się, dwie osoby zostały. Młodzi dostali od ratowników upomnienie.
Co mogło się wydarzyć, gdyby nie interwencja WOPR?
- Przede wszystkim nie była to odpowiednia pora na kąpiel - mówi Maciej Banachowski. - Po drugie, chodzi o miejsce niedozwolone - marinę. Dookoła mamy pomosty przymocowane do dużych obciążeń. Po skoku mogą być one powodem różnych urazów. Apelujemy, aby korzystać z kąpieli wyłącznie w dzień i w miejscu do tego przeznaczonym, czyli na kąpielisku pod nadzorem ratowników wodnych.
- Ratownicy mają na wyposażeniu lornetki termowizyjne, dzięki którym mogli z dużej odległości zobaczyć nieodpowiedzialnych pływaków.
wideo: Damian Klich