Zakaz używania telefonów w podstawówkach od 1 września. Członkowie Lewicy mówią o wyjątkach
Od 1 września uczniowie podstawówek nie będą mogli korzystać w szkole z telefonów. Będą jednak pewne wyjątkowe sytuacje, w których zakaz nie będzie obowiązywał. Mowa m.in. o osobach chorych.
- Wyjątki są wobec tych, którzy muszą korzystać z urządzenia elektronicznego, na przykład cukrzyków, którzy mierzą poziom cukru i stosują odpowiednią terapię - wyjaśnia senator Stanisław Pawlak. Informuje również, że zakaz nie będzie dotyczył dzieci, które z różnych powodów muszą mieć kontakt z rodzicami. - Oceni to dyrektor szkoły - dodaje senator Lewicy. Z telefonów będzie można również korzystać na wycieczkach.
Poseł Piotr Kowal ostrzega jednak przed zbyt dużą ilością takich wyjątków. - Wówczas dokonamy rewizji tej ustawy - mówi. Z telefonu w czasie zajęć będzie można skorzystać także wtedy, gdy będzie służył realizacji programu i zgodzi się na to nauczyciel, w przypadku zagrożenia życia, zdrowia, mienia lub potrzeby kontaktu z rodzicem w nagłej sytuacji.
Zakaz ma obowiązywać od 1 września, ale szkoły będą miały czas na dostosowanie statutów do nowych przepisów do 31 grudnia.