Złodziej samochodu wpadł, ponieważ... nie chciał zapłacić za obiad w restauracji
Zarzut kradzieży pojazdu i szalbierstwa usłyszał 46-letni mężczyzna, który został zatrzymany po tym, jak nie zamierzał zapłacić w restauracji za zamówiony posiłek.
Dyżurny inowrocławskiej komendy otrzymał informację o pojeździe stojącym na prawym pasie obwodnicy Inowrocławia. Samochód marki Mitsubishi z otwartą skrzynią ładunkową częściowo blokował pas ruchu i nie był oznakowany wymaganym trójkątem ostrzegawczym, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.
Skierowani na miejsce policjanci „drogówki" szybko ustalili, że pojazd nie znalazł się tam przypadkowo. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że mitsubishi zostało skradzione dzień wcześniej na terenie Aleksandrowa Kujawskiego. Po wykonaniu przez funkcjonariuszy niezbędnych czynności, jeszcze tego samego dnia, odzyskany samochód został oddany właścicielowi.
Do kompletu brakowało tylko sprawcy kradzieży. Tu niespodziewany obrót w sprawie przyniosło popołudniowe zgłoszenie lokalnego restauratora, który skarżył się na klienta, który postanowił wyjść bez uregulowania rachunku. Na miejscu policjanci zastali sprawcą szalbierstwa. Okazał się nim być 46-latek, który dodatkowo był poszukiwany przez policję, jako podejrzewany o kradzież porzuconego na obwodnicy samochodu. Gościnna wizyta mieszkańca powiatu ostrowskiego zakończyła się tego dnia pobytem w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
- Mężczyzna usłyszał w czwartek, 25 czerwca, zarzuty. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.