Więcej osób w kryzysie bezdomności w regionie. Przybyło również miejsc wsparcia [wnioski z raportu]
Dotarliśmy do wstępnych wyników badań osób w kryzysie bezdomności w Kujawsko-Pomorskiem. Ludzi bez dachu nad głową jest więcej, ale w Bydgoszczy przybyło także miejsc wsparcia, z których korzystają przyjezdni z innych zakątków kraju.
- Osobami w kryzysie bezdomności są przede wszystkim mężczyźni powyżej 40. roku życia z wykształceniem podstawowym i zawodowym - przekazał PR PiK Przemysław Biegański, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej w Urzędzie Wojewódzkim. - Jeżeli spojrzymy na status rodzinny to są przede wszystkim osoby samotne. Zdecydowana większość, bo ponad 80 proc. są to te, które nigdy nie były w żadnym związku małżeńskim. Natomiast uzależnienie i i konflikty to dwie podstawowe przyczyny kryzysu bezdomności, wskazywane w tym badaniu - dodaje.
Badania statystyczne dotyczące osób kryzysie bezdomności wykonywane jest co dwa lata. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje obecnie nad pełnym opracowaniem danych, które, przypomnijmy, zbierane były w nocy z 3 na 4 marca 2026 i dodatkowo 5 marca.
Szczegóły z raportu, który jest bardzo obszernym wywiadem środowiskowym liczącym kilkaset stron:
- Zanotowano wzrost korzystania z placówek pomocowych na terenie regionu: ogrzewalnia z 79 do 128 osób, schronisko dla bezdomnych z 518 do 620 osób, schronisko z usługami opiekuńczymi z 267 do 359 osób.
- Od kwietnia 2024 roku działa w Bydgoszczy schronisko dla osób bezdomnych z usługami opiekuńczymi przy ul. Siedleckiej 88 prowadzone przez Stowarzyszenie „Z sercem na dłoni”. Nie zostało ono uwzględnione w badaniu w 2024 roku. Obecnie może przyjąć nawet 80 osób.
- Wzrost liczby osób bezdomnych odnotowano także w mieszkaniach treningowych z 4 do 22 oraz w miejscach nie służących do mieszkania, czyli na ulicach, klatkach schodowych, dworcach PKP, PKS - z 64 do 130 osób.
- Ponad 60 procent ankietowanych to mężczyźni w wieku 40-60 lat; 23 procent badanych to osoby po 60 roku życia. Ankieterzy spotkali także 372 bezdomne kobiety. W tym gronie nie brakuje także nieletnich przebywających z rodziną, np. w domach samotnej matki. To 30 osób.