Nawet dwa lata czekania na specjalistę. To rzeczywistość pacjentów szpitali powiatowych
- Większość tych placówek jest bardzo zadłużona, co przekłada się na odległe terminy wizyt - mówi dyrektor inowrocławskiego szpitala Bartosz Jakub Myśliwiec.
- W naszym szpitalu najdłuższy czas oczekiwania jest do poradni endokrynologicznej. Sięga ponad dwóch lat - w trybie stabilnym, w trybie pilnym - około jednego roku - mówi dyrektor inowrocławskiego szpitala Bartosz Jakub Myśliwiec. - W ambulatoryjnej opiece specjalistycznej jest długi czas oczekiwania na zabiegi rehabilitacyjne, pacjentów przybywa, czekać trzeba kilkanaście tygodni - dodaje.
W szpitalach powiatowych w województwie kujawsko-pomorskim długo trzeba czekać na wizyty u specjalistów: u okulisty - ponad pół roku, u kardiologa - ponad rok. Za taki stan rzeczy zdaniem dyrektora inowrocławskiego szpitala odpowiadają oprócz zadłużenia placówek jeszcze dwie rzeczy: ograniczone możliwości diagnostyczne lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej i deficyt kadry medycznej w Polsce.
Poniżej relacja Marcina Glapiaka.