Mają pomysły i chcą działać. Młodzi bydgoscy radni rozpoczęli nową kadencję
Chcą działać na rzecz miasta i swoich rówieśników, a także zdobywać doświadczenie - bydgoscy uczniowie spotkali się na pierwszej sesji nowej Młodzieżowej Rady Miasta.
To już dziesiąta kadencja młodych radnych. Zasiedli w sali sesyjnej bydgoskiego ratusza. Wybrali m.in. nowego przewodniczącego i rozmawiali o planach na najbliższe dwa lata.
Z członkiniami i członkami Młodzieżowej Rady Miasta Bydgoszczy rozmawiała Tatiana Adonis.
- Jestem z Zespołu Szkół Spożywczo-Logistycznych w Bydgoszczy. To moja pierwsza kadencja. Chciałabym pokazać, że nowa osoba może wnieść wiele świeżych pomysłów. Chciałabym działać w kwestii praw psychologów w szkołach - mówiła jedna z nowych radnych.
- Uczę się w VII Liceum Ogólnokształcącym w Bydgoszczy. Dopiero dołączyłam do rady. Jestem pełna energii i bardzo ciekawa tego, co będziemy tutaj robić. Będę po prostu wspierać młodych ludzi. Chciałabym, żeby Bydgoszcz była miastem, w którym każdy chce zostać, w którym każdy chce się rozwijać - dodała inna.
Igor Migdalski, pełnomocnik prezydenta miasta Bydgoszczy do spraw młodzieży, ustępujący przewodniczący Młodzieżowej Rady Miasta, podkreślał, że mija 20 lat działania w Bydgoszczy młodzieżowej rady.
- Uważam, że nasz głos jest bardzo słyszalny. Współpracujemy z władzami, dogadujemy się - mówił były szef rady.
Na owocną współpracę wskazuje też prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.
- Wsłuchujemy się w głos Młodzieżowej Rady Miasta, zarówno ja, jak i radni bardziej dojrzali. Do was będzie w przyszłości należeć Bydgoszcz. Wszystkiego dobrego - zwrócił się do młodych radnych prezydent.
- Młodzieżowa Rada Miasta Bydgoszczy funkcjonuje od 2007 roku.
- Jej kadencja trwa dwa lata.
- Tworzy ją 28 radnych, wybranych spośród uczniów bydgoskich szkół ponadpodstawowych.