Antybiotyki zażywane są za często, przy błędnej diagnozie i dawce. I dlatego nie działają [konferencja]
Antybiotykooporność to jedno z największych wyzwań współczesnej medycyny - biją na alarm specjaliści. Na ten temat dyskutowano w Bydgoszczy, podczas I Kujawsko-Pomorskiej Konferencji Wiedzy o Antybiotykach i Antybiotykooporności.
- Antybiotykooporność jest zjawiskiem, które sprawia, że bakterie przestają być wrażliwe na antybiotyki stosowane przez pacjentów - mówi prof. Aleksander Deptuła, konsultant krajowy w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej. - Antybiotyki przestają być skuteczne w leczeniu zakażeń. Ten proces właściwie trwa od zarania dziejów. Jeszcze przed odkryciem pierwszych antybiotyków, zdarzały się bakterie oporne, ale od lat 80' - 90' minionego wieku mamy eksplozję lekooporności. Z tego tytułu mamy bardzo dużo problemy.
Ekspert podkreśla, że mimo działań edukacyjnych, antybiotyki są nadal stosowane niewłaściwie w sytuacjach, na przykład w zakażeniach wirusowych. Czasami są stosowane w niewłaściwych dawkach. Bywa też tak, że pacjenci nie przestrzegają zaleceń lekarza albo przyjmują antybiotyki na własną rękę. Dodatkowo, w związku z ogólnie pojętą globalizacją i przemieszczaniem się ludzi, dużo łatwiej dochodzi do przenoszenia drobnoustrojów lekoopornych z jednego człowieka na drugiego - mówił prof. Aleksander Deptuła.
Konferencja odbyła się w ramach Światowego Tygodnia Wiedzy o Antybiotykach.
Więcej w relacji Agaty Raczek.