Poseł PiS Krzysztof Szczucki bez wpisu na listę adwokatów
Naczelna Rada Adwokacka podtrzymała uchwałę Okręgowej Rady Adwokackiej, która wcześniej odmówiła posłowi Krzysztofowi Szczuckiemu wpisu na listę adwokatów. Polityk Prawa i Sprawiedliwości od początku uważał, że jest to sprawa polityczna. Ciąży na nim zarzut prokuratorski.
Mecenas Jan Kwietnicki, dziekan toruńskiej Okręgowej Rady Adwokackiej powiedział w lipcu Polskiemu Radiu, że po przeprowadzeniu procedury rada uznała, że Krzysztof Szczucki nie daje rękojmi właściwego wykonywania zawodu. Wyjaśnił, że prokuratorski zarzut nie był jedynym powodem odmowy wpisu na listę adwokatów. Polityk odwołał się od tej decyzji.
W rozmowie z Polskim Radiem PiK tłumaczył, że przysługuje domniemanie niewinności i w przypadku prawomocnego wyroku Rada Adwokacka dysponuje narzędziami, które mogą zawiesić adwokata lub nawet usunąć go z zawodu.
W lipcu poseł powiedział nam, że jego spotkanie w Okręgowej Radzie Adwokackiej dotyczyło głównie zaangażowania w politykę, a sprawa jednego zarzutu prokuratorskiego „to było może 10 minut rozmowy”. Krzysztof Szczucki powiedział wtedy, że prokurator nie może decydować, kto jest adwokatem w Polsce.
W wiadomości SMS poseł przekazał nam, że nie komentuje decyzji Naczelnej Rady Adwokackiej i tej sprawy.
Posłowi przysługuje jeszcze prawo odwołania do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
W marcu Krzysztof Szczucki usłyszał prokuratorski zarzut przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Według śledczych były szef Rządowego Centrum
Legislacji miał w nim zatrudnić siedem osób organizujących jego kampanię wyborczą. Za zarzucane przestępstwo grozi do dziesięciu lat więzienia.