Ceremonia nadania tytułu doktora honorowego bydgoskiej AM maestro Jerzemu Maksymiukowi./fot. Filip Kowalkowski dla UMWKP
Ceremonia nadania tytułu doktora honorowego bydgoskiej AM maestro Jerzemu Maksymiukowi./fot. fot. Filip Kowalkowski dla UMWKP
W czasie uroczystości, w foyer Filharmonii Pomorskiej odsłonięte zostało popiersie Jerzego Maksymiuka, którego autorem jest rzeźbiarz Jacek Kiciński./fot. Filip Kowalkowski dla UMWKP
W samo południe w Filharmonii Pomorskiej odbyła się uroczystość nadania honorowego doktoratu artyście, od początku swojej muzycznej kariery związanemu z Bydgoszczą. To tu będąc studentem klasy fortepianu Akademii Muzycznej w Warszawie, Jerzy Maksymiuk zwyciężył w pierwszym Konkursie Pianistycznym im. Paderewskiego, a potem jako dyrygent wielokrotnie prowadził filharmoniczne orkiestry.
Laudację wygłosił znany dyrygent, profesor Wojciech Michniewski
- Laudacje bywają różne. Długie wtedy, kiedy wartość człowieka konstytuuje się poprzez wiele jego pojedynczych, jednostkowych istotnych dokonań, również wtedy, kiedy próbujemy słowami coś nadrobić, natomiast wyobrażam sobie, że laudacja na cześć Alberta Einsteina mogłaby zapewne sprowadzić się do przytoczenia jednego tylko lapidarnego wzoru: E=mc2. W wypadku Jerzego Maksymiuka nie ma potrzeby odwoływania się do laudacji nadmiernie długiej. Tak oczywista wydaje się jego wartość dla świata muzyki. Jest jednak coś ważniejszego, coś, co wydaje mi się być Maksymiukowym „E=mc2", i co skłonny jestem uważać za jego najważniejsze życiowe osiągnięcie. Jest to fakt, że on, Jerzy Maksymiuk, niezaprzeczalnie osiągnął w naszym kraju rangę bycia symbolem. Drogi doktorancie, witaj w naszej akademickiej rodzinie i zechciej przyjąć od nas wyrazy podziwu i gorących podziękowań.
List do Maksymiuka skierował wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, który odczytała zastępczyni dyrektora Departamentu Szkolnictwa Artystycznego i Edukacji Kulturalnej w MKiDN Agnieszka Hejduk-Domańska.
„Z radością dołączam się do gratulacji z okazji nadania panu tytułu doktora honoris causa Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy. Niewiele jest postaci, które odznaczałyby się na polskim życiu artystycznym w tak znamienity sposób, jak pan. Można śmiało zaryzykować twierdzenie, że charyzma i osobowością tworzy pan własne, unikalne uniwersum, wzorzec dyrygenta, artysty, człowieka bezgranicznie oddanego sztuce. Szczodrość opatrzności w obdarowaniu pana talentami jest zaiste niezmierna. Na początku drogi wszak była pianistyka, równolegle rozwijał pan umiejętności kompozytorskie. (...) Tym największym darem w pańskim artystycznym życiu jest oczywiście dyrygowanie. Jest to zarówno dar dla pana i dla nas słuchaczy, bowiem pańskie interpretacje stanowią od wielu lat probierz doskonałości" - napisał wicepremier Gliński.
Wicepremier zaznaczył, że uroczystość nadania tytułu doktora h.c. wpisuje się w obchody jubileuszu 85 urodzin Maksymiuka. „Proszę o przyjęcie moich najserdeczniejszych gratulacji i długich lat zdrowego i szczęśliwego życia. (...) Żyć w pańskich czasach, móc cieszyć się pańską obecnością i maestrią jest dla mnie, jak dla wszystkich admiratorów pana talentu powodem do wielkiej radości i dumy" - dodał.
Maksymiuk, w mowie, która odczytała jego żona Ewa Piasecka-Maksymiuk, ocenił że jest szczęśliwcem.
„Pochylam się przecież nad kompozycjami Beethovena, Rachmaninowa czy Szostakowicza, mam więc do czynienia z geniuszami, ich dziełami, ideami. Jestem też szczęśliwy i dlatego, że stykam się z utworami muzycznymi zapisanymi w formie partytur. Mam do czynienia z tą niezwykłą sztuką, która nie może zaistnieć bez działania muzyków. Proszę zwrócić uwagę, że namalowany obraz jest tworem skończonym. (...) Zupełnie co innego partytura. Partytura to zbiór nut, uszeregowanych zgodnie z zamysłem kompozytora i przypisanych poszczególnym elementom. Nuty na niej to widoczne znaki graficzne, ale tylko znaki. Poza bardzo nieliczna grupą osób większość odbiorców usłyszy je dopiero wtedy, gdy całość zostanie zagrana. Przedtem nuty milczą, nawet muzycy bardzo rzadko mają taki słuch, który pozwoliłoby usłyszeć im w całości swoją partię przed zagraniem, a co mówić o partyturze, zapisie trudnym do odczytania. Czyta się ją przecież jednocześnie poziomo i pionowo. Dla osoby niewykształconej muzycznie to zawsze czarna magia, zbiór niezrozumiałych znaków i oznaczeń" - podkreślił muzyk.
Maksymiuk przyznał, że należy do grupy tych szczęśliwców, którzy słyszą kropki nut, także te złożone w brzmiące gromady.
„Pasjonuje mnie prowadzenie orkiestry nie tylko ku ich objawieniu, ale ku objawieniu, które okaże możliwie najwięcej piękna czy zamysłu twórcy. Zagrać zgodnie z zapisem to przecież dopiero punkt wyjścia, pierwszy etap na drodze zbliżenia się do precyzji, do doskonałości. Oczekiwanie na powołanie do życia zarówno nut i harmonii, które sytuują je w określonej złożoności. (...) Fascynuje mnie ten zaklęty na papierze magiczny świat dźwięków, niewidzialny świat, który mogę dzięki orkiestrze powoływać do życia jako muzykę słyszalną dla wszystkich, świat, który posługuje się własnym językiem i nie ma żadnych odnośników do czegokolwiek innego, chyba że za pomocą mostów wyobraźni, którą czasem zaprzęgamy do odczytu przesłania twórcy" - wskazał dyrygent.
W czasie uroczystości, w foyer Filharmonii Pomorskiej odsłonięte zostało popiersie Jerzego Maksymiuka, którego autorem jest rzeźbiarz Jacek Kiciński.
28 artystek z różnych krajów. Co je łączy? Pracują z tekstem, ale wychodzą poza tradycyjne rozumienie słów, nadając im kształty poprzez używanie od… Czytaj dalej »
Czy obraz można usłyszeć, poczuć węchem a nawet posmakować? Oczywiście, że tak. Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury w Toruniu rozpoczął nowatorski… Czytaj dalej »
Oparty na faktach włoski komediodramat Riccarda Milaniego „Takie jest życie”, z przepiękną Sardynią w tle i ważnym przesłaniem, wchodzi w piątek (26… Czytaj dalej »
Katarzyna Kasia, Adam Wajrak, Maciej Siembieda, Mikołaj Grynberg, Mikołaj Trzaska i wielu innych wspaniałych gości weźmie udział w literackim Festiwalu Początek… Czytaj dalej »
Letni program Młynów Rothera wypełnia kilkadziesiąt wydarzeń dla różnych grup odbiorców. W wakacje na tarasie wyświetlana będzie klasyka polskiego kina… Czytaj dalej »
Gdyby chcieli ją wydrukować, miałaby ponad 180 metrów długości, dlatego można oglądać ją w Internecie. To wirtualna gigapikselowa „Panorama Torunia'… Czytaj dalej »
Muzycy wystąpią w bydgoskim Teatrze Kameralnym w szczytnym celu, a konkretnie, by wesprzeć podopiecznych stowarzyszenia „Na przekór”. Na afiszu są osoby… Czytaj dalej »
130 filmów, 200 gości, dwa konkursy i bloki tematyczne. W Toruniu w sobotę rozpoczyna się 24. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Bella Tofifest. Głównym punktem… Czytaj dalej »
Rzeźba nawiązuje do lajkarzy, którzy w XX-leciu międzywojennym uwieczniali w Bydgoszczy przechodniów czy zabytki. Pomysłodawczynią pojawienia się lajkarza… Czytaj dalej »
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione. Rozumiem i wchodzę na stronę