Aleksandra Kurzak, gwiazda światowych scen operowych, otworzy Bydgoski Festiwal Muzyczny
Filharmonia Pomorska zabiegała o to od lat. Artystka zainauguruje Bydgoski Festiwal Muzyczny „Kontrasty" po raz drugi, po dziesięciu latach przerwy. Wcześniej śpiewała jednak na estradzie Filharmonii Pomorskiej, tym razem, z uwagi na remont, koncert odbędzie się w Bydgoskim Centrum Targowo - Wystawienniczym w Myślęcinku, gdzie po raz pierwszy zastosowano dźwięk immersyjny. Co to znaczy?
Podczas użycia tego systemu publiczność ma wrażenie, że - akustycznie - znajduje się w sali Filharmonii Pomorskiej, a nie w hali wystawienniczej.
W czwartek podczas próby generalnej trzeba było stworzyć takie warunki akustyczne, aby artystom pracowało się komfortowo. Jak komentowała na gorąco Aleksandra Kurzak, to są bardzo trudne warunki.
- Gdy się śpiewa w teatrze, czyli w miejscu stworzonym do tego rodzaju muzyki, odbioru tego rodzaju muzyki, to akustyka jest zupełnie inna i śpiewak może jakby panować nad swoim głosem i jest panem swojego losu. Tutaj nie. Tu jesteśmy oddani w ręce kogoś, kogo nie widzimy, i kto może czarować, i z tym dźwiękiem robić, co chce, także jest to bardzo trudne - mówiła artystka.
Aleksandra Kurzak, rozpoczynając przed laty swoją muzyczną drogę, marzyła, aby kiedyś wystąpić w MET (Metropolitan Opera). To marzenie spełniła, mając zaledwie 27 lat.
- Moim marzeniem był zawsze Nowy Jork i Metropolitan Opera - mówi śpiewaczka.
- Mieliśmy kiedyś w telewizji program „Rewelacja miesiąca", w którym były pokazywane te spektakle ze świata i bardzo często właśnie z MET. I moim marzeniem było w ogóle tam pojechać i postawić nogę na tej scenie - nie śpiewać - zobaczyć. Co takiego magicznego jest w MET? To tak, jakby zapytać, co takiego było zawsze magicznego, szczególnie w latach komunizmu, w Ameryce i w Nowym Jorku. No to był ten sen, od pucybuta do milionera, wiara w to, że każdy ma szansę i każdy może coś tam zdziałać. Ameryka jest specyficzna, jest inna, a szczególnie Nowy Jork. To jest miasto tętniące tak niesamowitą energią: i szybkie, i piękne, i takie fascynujące absolutnie. MET ma to samo.
Światowej sławy sopranistka Aleksandra Kurzak, mimo że cały czas włącza do swojego repertuaru nowe partie, uważa, że spełniła już zdecydowaną większość marzeń.
- No powiedziałabym, że 90 procent marzeń. Jeśli mogę śpiewać w tak pięknych miastach, na znakomitych scenach, ze wspaniałymi kolegami i partie, które kocham i lubię, no to cóż może być piękniejszego dla osoby, która lubi, kocha swoją pracę i to, co robi. Myślę, że jest tak, jak ktoś kiedyś powiedział: „kochaj swoją pracę, to nie przepracujesz ani jednego dnia w życiu". I coś w tym jest.
- Artystce towarzyszyć będzie orkiestra symfoniczna Filharmonii Pomorskiej pod dyrekcją Rafała Janiaka. Program BFM jest TUTAJ
- Bydgoski Festiwal Muzyczny zaczyna się o godz. 19:00 (Bydgoskie Centrum Wystawienniczo-Targowe, ul. Gdańska 187).
- Więcej opowie o nim na naszej antenie Maciej Puto, dyrektor Filharmonii Pomorskiej. O godz. 8:30 zapraszamy na „Rozmowę Dnia" z jego udziałem. Poprowadzi ją Agnieszka Marszał.