Dzieła sztuki Filharmonii Pomorskiej skatalogowane. Cztery albumy z wyjątkową kolekcją
„Zbiór im. Tadeusza Brzozowskiego" to tytuł albumu, którego promocja odbyła się w bydgoskiej Filharmonii Pomorskiej. To czwarty i jednocześnie ostatni z albumów, w których instytucja kataloguje swoje zbiory sztuki.
Około 200 prac, stworzonych przez 95 artystów złożyło się na najnowszy album Filharmonii Pomorskiej.
Najpierw były gobeliny
– To przegląd polskiej sztuki przede wszystkim lat 70. i 80., bo w tym czasie była tworzona, co też pokazuje, jak bardzo intensywnie sztuka polska rozwijała się, skoro można było tworzyć tak reprezentatywną kolekcję – mówiła Polskiemu Radiu PiK dr Agnieszka Wysocka – historyk sztuki z bydgoskiego UKW. - Jej patronem został prof. Tadeusz Brzozowski – wybitny polski artysta, związany przede wszystkim z Krakowem, który dla Filharmonii Pomorskiej stworzył wcześniej kolekcję gobelinów. To bardzo wyróżnia naszą Filharmonię, ponieważ ten artysta wykonał projekty gobelinów tylko dla bydgoskiej instytucji.
Kolekcja Współczesnego Malarstwa Polskiego i Grafiki im. Tadeusza Brzozowskiego stworzona została przez wieloletniego dyrektora Filharmonii Pomorskiej Andrzeja Szwalbego, który gromadził dzieła sztuki, by eksponować je we wnętrzach zabytkowych pałaców w Ostromecku. – Dyrektor Szwalbe zabrał prof. Brzozowskiego do Ostromecka, które wtedy było filią Filharmonii, tam odbywały się koncerty. Miejsce zachwyciło Tadeusza Brzozowskiego – opowiada dr Wysocka.
Dzieła sztuki w magazynach
Kolekcja była eksponowana w Ostromecku do 1990 roku, ale potem – w związku z transformacją ustrojową w Polsce po 1989 roku – pozostała tam tylko niewielka część dzieł sztuki. Inne zostały przeniesione do gmachu FP, a wiele także zdeponowano w magazynach bydgoskiego Muzeum Okręgowego. Nikt wcześniej ani zbioru im. Brzozowskiego, ani kolekcji malarstwa, gobelinów, czy rzeźb w filharmonii nie katalogował. Obecnie instytucja właśnie zakończyła ten proces.
- Pomysł zrodził się w głowie dyrektora Filharmonii Macieja Puto, który już przed wieloma laty marzył o takim projekcie, żeby dzieła skatalogować, odpowiednio odszukać, znaleźć miejsce, gdzie są eksponowane, a także użyczane na ekspozycję stałą, bądź czasową – opowiada dr Katarzyna Szewczyk, szefowa działu promocji Filharmonii Pomorskiej. – Podzieliliśmy całą kolekcję na cztery tomy i w kolejności udało nam się wydać: „Rzeźby”, „Gobeliny”, „Malarstwo” i ostatni, który jest „wisienką na torcie” – „Zbiór im. Tadeusza Brzozowskiego”. W całym projekcie wzięło udział wielu ekspertów znających się na sztuce. Jesteśmy z niego naprawdę bardzo dumni.
Po rozbudowie Filharmonii Pomorskiej cała kolekcja dzieł sztuki ma być eksponowana we wnętrzach gmachu.