Wróżyli sobie przyszłość na nowy rok. W tym celu wybierali jeden z czterech talerzy
Psoty, figle, hałas i wróżby - tak w dawnej tradycji żegnano stary i witano nowy rok. To szczególny wieczór pełen magicznych mocy, podczas którego dziewczęta oraz chłopcy wróżyli sobie przyszłość.
Ilustrują to aranżacje przygotowane w Muzeum Etnograficznym w Toruniu w chałupie w Kociewie. Widoczne są m.in. cztery płaskie talerze - na jednym z nich jest roślina o nazwie mirt, na drugim piasek, na trzecim monety, a w czwartym woda. Wybór każdego z ustalonych talerzy miał swoją symbolikę i przepowiadał, co się stanie w nadchodzącym roku. - Jeżeli dziewczyna wybrała mirt, oznaczało to zamążpójście. Jeżeli wybrała piasek to oznaczało śmierć, jeżeli monety - bogactwo, a jeżeli wodę - utonięcie - wyjaśnia Oliwia Gemza z Muzeum Etnograficznego w Toruniu.
Aby hucznie pożegnać stary rok i przywitać nowy, uderzano specjalnymi łańcuchami o żeliwne garnki. Wydawały one duży hałas. Jaki? Usłyszycie w relacji Iwony Muszytowskiej-Rzeszotek.