Definitywnie pożegnaliśmy kometę C/2022 E3 (ZTF). Choć przeważnie zawodziła pogoda, obiekt nie zawiódł.
Na przełomie stycznia i lutego 2023 r. kometa była osiągalna gołym Mgławica M42 okiem, a jej warkocz rozciągał się na kilka stopni kątowych między Małym a Wielkim Wozem. Do połowy lutego ZTF stopniowo słabła do zasięgu lornetkowego, za to trasa obiektu wiodła przez część nieboskłonu usianą jasnymi obiektami: od Kapelli, przez Marsa po
Aldebarana.
Nie zawiodła kometa, nie zawiedli i nasi słuchacze. Z Centrum Wiedzy i Nowych Technologii im. Jana Pawła II w wielkopolskim Parzynowie (CWINT) dostaliśmy taki oto raport:
Kometa ZTF była dobrze widoczna w lornetce 12x60, a w 15x70 prezentowała się pięknie jako jasny rozmyty obiekt pośród „ostrych” gwiazdek. Obserwowaliśmy ją również teleskopowo przy małym powiększeniu (26x). Na wszystkich obserwujących największe wrażenie zrobiła prędkość, z jaką kometa przemieszczała się pośród gwiazd w kolejnych dniach. 8 lutego o godz. 21:00 zrobiliśmy również zdjęcie komety kamerą Infinity. Zostało wykonane - niestety - przy dużym zaświetleniu nieba przez Księżyc tuż po pełni, jednakże ukazuje szeroki warkocz pyłowy komety.
Przy okazji spojrzeliśmy przez teleskop i za pomocą kamery Infinity kolor na Wielką Mgławicę w Orionie - M42. Załączone zdjęcia są bez jakiejkolwiek obróbki „upiększającej” - po prostu „żywy” materiał z kamery.
Każdorazowo słuchamy RADIA PLANET I KOMET w Polskim Radiu PIK
- świetna audycja!
Pozdrawiam z Wielkopolski Południowej
Piotr Duczmal
Obserwatorium Astronomiczne CWINT
Parzynów 67, 63-507 Kobyla Góra
Kolejny list przyszedł do nas od pana Tomasza Janusza - pilota samolotów pasażerskich z Warszawy:
Kometę ZTF próbowałem wypatrzeć kilka razy w trakcie swoich rejsów. Niestety, mimo użycia SkySafari jako wskaźnika, nie udało mi się jej zobaczyć gołym okiem... nawet na moim FL360 :) Żałowałem, że nie zabrałem na pokład lornetki ;)
Za to dzięki RADIU PLANET I KOMET mogłem zobaczyć inną kometę! Była to NEOWISE, którą latem 2020 roku obserwowaliśmy ze znajomymi z dachu mojego bloku. Pomimo bliskości świateł dużego miasta była bardzo dobrze widoczna, co da się zauważyć nawet na telefonicznym zdjęciu, które załączam.