Prof. Modzelewski: nowa ordynacja podatkowa niepotrzebna, nie wnosi wiele nowego

2015-10-13, 20:04  Polska Agencja Prasowa

W tej chwili potrzebna jest nie nowa ordynacja podatkowa, ale odbudowa systemu podatkowego, która polepszyłaby katastrofalny stan dochodów budżetowych - mówi prof. Witold Modzelewski o założeniach nowej Ordynacji podatkowej przyjętych we wtorek przez rząd.

Jego zdaniem założenia ordynacji nie wnoszą wiele nowego do obecnego stanu prawnego.

Ekspert prawa podatkowego i były wiceminister finansów prof. Witold Modzelewski w rozmowie z PAP podkreślił, że przy analizowaniu przyjętych przez rząd założeń nowej ordynacji podatkowej trzeba sobie najpierw odpowiedzieć na trzy pytania: Czy ordynacja podatkowa akurat dzisiaj jest potrzebna? Czy rządowy dokument "zmienia istniejący stan rzeczy na lepszy"? Co jest dziś najważniejszym problemem w relacjach obywatel-władza w kontekście podatków?

"Odpowiadając na pytanie pierwsze, mogę powiedzieć, że dziś nowa ordynacja podatkowa nie jest nam potrzebna" - mówi prof. Modzelewski. "Mamy dziś katastrofalny stan dochodów budżetowych, rok ten jest najgorszy w dochodach z podatku VAT od wprowadzenia tego podatku, a stan potencjalnych dochodów, które można by zebrać, czyli tak zwana dziura Szczurka, szacowany jest na ok. 60 mld zł w tym roku, i to według ostrożnych szacunków" - zaznaczył.

W tej sytuacji władze odpowiedzialne za dochody budżetowe powinny, zdaniem Modzelewskiego, przede wszystkim "odbudować system podatkowy w części materialnej". "Trzeba stworzyć nowy VAT, nowy podatek dochodowy, naprawić akcyzę, której nie płaci 20-25 proc. rynku" - podkreślił profesor. To, zdaniem eksperta, jest znacznie ważniejsze niż przygotowywanie ordynacji.

Poza tym, twierdzi Modzelewski, ordynacja "nie wnosi żadnej istotnej zmiany jakościowej do tego, co jest obecnie", mimo że obecna ordynacja, z 1997 roku, została "bardzo popsuta" przez szereg nowelizacji. "Pytanie, czy te nowe założenia wnoszą jakąś zasadniczą różnicę koncepcyjną? Moim zdaniem nie" - ocenił ekspert. "Ten projekt właściwie zasadniczo nie różni się od stanu obecnego. Jedyną rzeczą nową jest to, że w drobnych sprawach będą uproszczone procedury podatkowe" - zauważył.

Prof. Modzelewski uważa, że nowa ordynacja nie znosi tego, co jest największym problemem systemu podatkowego - zalewu interpretacji podatkowych, po kilkadziesiąt tysięcy w każdym roku. "Ten talmud interpretacyjny już właściwie zasłonił prawo" - podkreślił.

"Cenię prof. Leonarda Etela (szef komisji, która przygotowała założenia nowej ordynacji), uważam go za jednego z najwybitniejszych ekspertów prawa podatkowego, ale nie wierzę w zespoły w takich sytuacjach. W prawie powinna być zasada jednego pióra, istnienie zespołu wymusza zbyt dużo kompromisów" - powiedział Modzelewski.

Jego zdaniem "nadmuchanym problemem" jest też zawarta w założeniach ordynacji klauzula o unikaniu opodatkowania. "Jakby władza chciała w podatku dochodowym zwalczać agresywne planowanie podatkowe, wystarczyłoby prawo, które jest" - mówi. "Władza jednak nie chce i jest wyjątkowo wyrozumiała dla biznesu optymalizacyjnego" - dodał ekspert.

Prof. Modzelewski uważa także, że dziś najważniejszym problemem w relacjach obywatel - władze podatkowe jest odpowiedź na pytanie, czy ważniejszy jest interes obywatela, czy interes publiczny. Jak zaznaczył, ma świadomość, iż z jednej strony są "zgnojeni przez absolutną wszechwładzę organów podatkowych uczciwi ludzie", a z drugiej jest "międzynarodowy biznes optymalizacyjny, który nie szanuje prawa i jest w stanie zawsze załatwić sobie korzystne interpretacje oraz przychylność władzy".

"W sytuacji, w której jesteśmy, po okresie degradacji interesu publicznego, ważniejszy jest właśnie ten interes" - ocenia ekspert. "By ten, kto zarabia na niepłaceniu podatków, nie czuł się bezkarny" - dodał.

Natomiast założenia nowej ordynacji, jego zdaniem, na ten dylemat nie odpowiadają w sposób zadowalający. (PAP)

Biznes

Kto może skontrolować pracownika na L4 Szkolenia w ZUS-ie

Kto może skontrolować pracownika na L4? Szkolenia w ZUS-ie

2019-02-12, 16:17
Pesa przegrała z Hyundaiem i straciła kontrakt za 2 mld zł. Odwoła się

Pesa przegrała z Hyundaiem i straciła kontrakt za 2 mld zł. Odwoła się?

2019-02-12, 13:44
Duża inwestycja gazownicza w gminie Lubanie pod Włocławkiem

Duża inwestycja gazownicza w gminie Lubanie pod Włocławkiem

2019-02-12, 07:10
Welconomy 2019 - Niepodległa - nowe wyzwania już w marcu

Welconomy 2019 - „Niepodległa - nowe wyzwania” już w marcu

2019-02-10, 08:00
Kody Kobiecości, czyli jak być skuteczną

Kody Kobiecości, czyli jak być skuteczną

2019-02-09, 14:00
Pieniądze dla akademickich startupów. By zamienić badania w realny produkt

Pieniądze dla akademickich startupów. By zamienić badania w realny produkt

2019-02-08, 15:05
Będzie opłata za wstęp do Wenecji. W tym roku 3 euro, potem 6-10 euro

Będzie opłata za wstęp do Wenecji. W tym roku 3 euro, potem 6-10 euro

2019-02-04, 20:54
W niedzielę sklepy zamknięte. Pracownicy mają wolne, za ladą może stanąć właściciel

W niedzielę sklepy zamknięte. Pracownicy mają wolne, za ladą może stanąć właściciel

2019-02-03, 08:00
Pesa szuka pracowników. Można przyjść i zapytać

Pesa szuka pracowników. Można przyjść i zapytać

2019-02-02, 15:00
Pierwsze Linki z Bydgoszczy pokazane na dworcu we Frankurcie nad Menem

Pierwsze Linki z Bydgoszczy pokazane na dworcu we Frankurcie nad Menem

2019-02-01, 08:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę