Węgry bezpowrotnie stracą 1 mld euro z polityki spójności. To pierwszy przypadek w historii

2024-12-30, 17:07  PAP/Redakcja
Victor Orban/fot. By Romiro - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org

Victor Orban/fot. By Romiro - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org

We wtorek w ramach mechanizmu warunkowości Węgry stracą 1,04 mld euro z polityki spójności – potwierdziła rzeczniczka Komisji Europejskiej Anna-Kaisa Itkonen. Pieniądze te przepadną bezpowrotnie.

W Brukseli podkreślono, że to pierwszy taki przypadek w historii Unii Europejskiej, gdy państwo członkowskie straci środki z polityki spójności.

Termin mija 31 grudnia
Węgierski rząd utraci fundusze, ponieważ nie podjął działań wymaganych przez Radę UE w grudniu 2022 r., w tym nie zapewnił przejrzystości wydatkowania środków unijnych, zwłaszcza w zakresie zamówień publicznych oraz nie wprowadził gwarancji przeciwdziałających korupcji, konfliktom interesów i innym nadużyciom finansowym.
- Wyznaczony Węgrom przez Radę termin na wprowadzenie środków zaradczych mija 31 grudnia – przyznała Anna-Kaisa Itkonen.
Rada UE w grudniu 2022 r. zdecydowała o zawieszeniu łącznie 6,3 mld euro, czyli ponad połowy (55 proc.) środków przyznanych Węgrom w ramach trzech programów z polityki spójności. Budapeszt teraz straci pierwszą transzę z zawieszonych funduszy, czyli 1,04 mld euro. Pieniądze te będą nie do odzyskania, a Węgry nie będą miały możliwości odwoławczych.
Utracona transza odpowiada zobowiązaniom za 2022 r., co oznacza, że Węgry nie odzyskają pieniędzy wydanych na inwestycje i programy zrealizowane dwa lata temu w ramach polityki spójności. W przeciwieństwie do KPO, w przypadku funduszy spójności państwa członkowskie występują do Komisji o wypłatę środków za projekty już zakończone.

Jedyny taki kraj w UE
Węgry mogą stracić jeszcze więcej. Pod koniec 2025 r. Budapesztowi grozi utrata kolejnej transzy środków, tym razem w wysokości 1,1 mld euro odpowiadającej zobowiązaniom za 2023 r. Następnie mogą zostać utracone kolejne transze aż do 2026 r., czyli do końca zaplanowanego finansowania, chyba że węgierskie władze wprowadzą zalecone środki zaradcze. Na to jednak – jak mówią brukselskie źródła – raczej się nie zanosi, skoro rząd Orbana, mając na to dwa lata, nie wprowadził żadnych zmian.
Węgry nie mogą dzisiaj także korzystać ze środków z Europejskiego Planu Odbudowy. Węgierskie KPO ma wartość ponad 10 mld euro, z czego 6,5 mld stanowią bezzwrotne dotacje, a 3,9 mld - niskooprocentowane pożyczki.

Po odblokowaniu środków dla Polski w 2024 r. Węgry pozostały jedynym krajem w UE, dla którego fundusze zarówno z polityki spójności, jak i KPO są zawieszone. Jak dowiedziała się PAP, Bruksela odpowiedzialnością za tę sytuację obarcza administrację premiera Viktora Orbana, która w każdej chwili może podjąć kroki, aby odblokować pozostałe fundusze. Zwłaszcza, że – jak spekuluje się w Brukseli – już utrata pierwszego miliarda z unijnej kasy będzie dla węgierskiej gospodarki bardzo bolesnym ciosem.



Celem przyjętego przez PE i państwa członkowskie w 2020 r. mechanizmu warunkowości, za którym głosowały również Węgry, jest ochrona wydatkowania pieniędzy z budżetu UE oraz zapewnienie przejrzystości w zarządzaniu funduszami europejskimi przez państwa UE.
Istnieją dwie sytuacje, w których państwo członkowskie może na zawsze utracić środki unijne. Pierwsza to procedura nadmiernego deficytu, gdy Rada uzna państwo za niewypłacalne. Taka sytuacja się jeszcze w UE nigdy nie zdarzyła. Druga sytuacja to wspomniany mechanizm warunkowości, gdzie pieniądze odebrano właśnie po raz pierwszy.

Biznes

"Ekobiznes Czysty Zysk" - bezpłatne szkolenie dla firm

2014-12-03, 10:05
25 lat Izby Przemysłowo-Handlowej w Toruniu

25 lat Izby Przemysłowo-Handlowej w Toruniu

2014-12-02, 18:45
Rząd przyjął przepisy o recyklingu pojazdów

Rząd przyjął przepisy o recyklingu pojazdów

2014-12-02, 17:38
Ceny nowych mieszkań w przyszłym roku wzrosną nieznacznie

Ceny nowych mieszkań w przyszłym roku wzrosną nieznacznie

2014-12-02, 17:32

UOKiK: gumki do bransoletek są bezpieczne, na zawieszki trzeba uważać

2014-12-02, 16:32

PIP: w 2015 r. pod lupę inspektorów pracy trafi 88 tys. podmiotów

2014-12-02, 14:29

Rolnicy chcą przywrócenia uboju rytualnego

2014-12-02, 08:16

PKP Cargo przewozi rekordowo dużo, choć najwolniej w historii

2014-12-01, 16:31

Z powodu strajku w Belgii odwołane pociągi do Niemiec i Luksemburga

2014-12-01, 13:48

Znów strajk pilotów Lufthansy; odwołanych 1 350 lotów

2014-12-01, 11:42
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę