Koncerty mają swój specyficzny nastrój... Nawet znane nuty i słowa w wydaniu „na żywo” potrafią zaskoczyć nowym rozwiązaniem, niespodziankami zaistniałymi tylko tutaj i tylko teraz. Czerpane z płyt przywołują ciepło wspomnienia, udostępnione przez przyjaciół pozwalają poznać koncertowe życie na innych falach, zarejestrowane w ciekawych miejscach, dają szansę poznać brzmienie scen klubowych i plenerowych... A przecież mogą być i te - najcieplejsze - najbliższe, bo też organizowane w studiu kujawsko-pomorskiej rozgłośni...
DOOGIE WHITE & POLISH CHAPTER - na scenie i na antenie!
U progu trzeciego weekendu października, w „Koncertowym Radiu PiK” zabrzmi retransmisja występu, który odbył się 14 września br. w toruńskim Hard Rock Pub „Pamela”. Bohaterem tego wieczoru był DOOGIE WHITE z zespołem. Pod hasłem DOOGIE WHITE & POLISH CHAPTER - 30 YEARS OF „STRANGER IN US ALL” - zabrzmiał niezwykły koncert.
Doogie White, szkocki wokalista znany z występów w składach Rainbow, w zespole Yngwie'go Malmsteena czy Michael Schenker Group, wystąpił w Toruniu z polskimi muzykami Polish Chapter. Razem ze zgromadzoną w toruńskim klubie publicznością, artyści świętowali 30-lecie kultowego albumu „Stranger In Us All” legendarnej grupy Rainbow. Podczas koncertu można było usłyszeć cały materiał z tej płyty tęczowych klasyków rocka, a setlistę uzupełniły największe rockowe perełki z pozostałych projektów z udziałem tego wokalisty.
„Hard Rock Pub Pamela to jedno z tych wyjątkowych miejsc, w których muzyka wciąż jest prawdziwa. Wspaniali ludzie, świetna atmosfera i prawdziwa miłość do rock'n'rolla. Zawsze z przyjemnością tam gram. Mam nadzieję, że wkrótce wrócę!” - tymi słowy Doogie White podsumował swój wrześniowy koncert na scenie toruńskiego klubu. Trudno o lepsze otwarcie opowieści o wieczorze, który 14 września br. zainaugurował jesienny sezon koncertowy Hard Rock Pub Pamela.
„Hard Rock Pub Pamela to jedno z tych wyjątkowych miejsc, w których muzyka wciąż jest prawdziwa. Wspaniali ludzie, świetna atmosfera i prawdziwa miłość do rock'n'rolla. Zawsze z przyjemnością tam gram. Mam nadzieję, że wkrótce wrócę!” - tymi słowy Doogie White podsumował swój wrześniowy koncert na scenie toruńskiego klubu. Trudno o lepsze otwarcie opowieści o wieczorze, który 14 września br. zainaugurował jesienny sezon koncertowy Hard Rock Pub Pamela.
Szkocki rockman wrócił do toruńskiego klubu dwa lata po swoim poprzednim występie. Tym razem przyjechał z formacją Doogie White's White Noise Polish Chapter, którą tworzą Bartek „Bratek" Wójcik na gitarze, Karol Wójcik na basie oraz Krzysztof Żurek na perkusji. Występ dedykowany był albumowi „Stranger in Us All", szczególnego zarówno w dyskografii grupy Rainbow, jak i w artystycznej biografii White'a. To właśnie z nim przy mikrofonie legendarny Rainbow nagrał tę płytę w 1995 roku.
Trzy dekady później ta muzyka zabrzmiała nie jako próba rekonstrukcji przeszłości. Doogie White i towarzyszący mu polscy muzycy, potraktowali ją jak żywy repertuar, który nadal może mieć koncertową siłę i wywoływać emocje.
Trzy dekady później ta muzyka zabrzmiała nie jako próba rekonstrukcji przeszłości. Doogie White i towarzyszący mu polscy muzycy, potraktowali ją jak żywy repertuar, który nadal może mieć koncertową siłę i wywoływać emocje.
Po występie gitarzysta Bartek „Bratek” napisał - „Hard Rock Pub Pamela po raz kolejny pokazał, że są miejsca, do których po prostu chce się wracać. Świetna atmosfera, fantastyczna publiczność i ludzie, którzy naprawdę żyją muzyką (...) Takie koncerty przypominają, po co właściwie wychodzi się na scenę. Była energia, były emocje i było prawdziwe granie, dokładnie tak, jak powinno być."
Na jego brzmienie tego wieczoru ogromny wpływ miał Krystian Wierzchowski, odpowiedzialny za realizację dźwięku. Koncert brzmiał mocno i selektywnie, pozostawiając jednocześnie odpowiednią przestrzeń dla głosu White'a i gitarowego charakteru repertuaru.
Wieczór miał też spektakularną puentę. Na finał zabrzmiała „The Temple of the King", klasyczna kompozycja Ritchiego Blackmore'a i Ronniego Jamesa Dio z debiutanckiego albumu „Ritchie Blackmore's Rainbow", z roku 1975 roku. Kompozycja, po którą Doogie White sięgał również podczas swojej działalności w Rainbow, znakomicie zamknął toruński koncert.
Wieczór miał też spektakularną puentę. Na finał zabrzmiała „The Temple of the King", klasyczna kompozycja Ritchiego Blackmore'a i Ronniego Jamesa Dio z debiutanckiego albumu „Ritchie Blackmore's Rainbow", z roku 1975 roku. Kompozycja, po którą Doogie White sięgał również podczas swojej działalności w Rainbow, znakomicie zamknął toruński koncert.
Każde ze słów wypowiedzianych po toruńskim występie przez muzyków, bardzo dobrze korespondują ze zdjęciami autorstwa Anny K. Abramowicz, które ilustrują ten tekst. Fotografie zatrzymują to, co podczas rockowego występu najtrudniej opisać słowami. Emocje wykonawców, światło, gesty, reakcje publiczności i momenty, w których granica pomiędzy sceną a słuchaczami właściwie przestaje istnieć. Są fotograficznym zapisem atmosfery tego wieczoru.
Autor: Dariusz Gross
Emisja: „Koncertowe Radio PiK”, 16 października 2026