Tata pił. Wyjechał za granicę, właściwie nie mieli ze sobą kontaktu. Zmarł w tym samym roku co mama. Łukasz ułożył sobie życie, miał pracę, samochód, mieszkanie. W piątek trzynastego spotkał Agnieszkę, zakochali się, założyli rodzinę. I wtedy wydarzył się wypadek. Łukasz był na kacu, zostawił dzieci bez opieki, córeczka wypadła przez okno. Zaczął nałogowo pić, dotknął dna. Dzisiaj mieszka u sióstr albertynek w Bydgoszczy, walczy z nałogiem. Przed nim pierwszy sylwester na trzeźwo.
28 grudnia 2025 - Historia pana Łukasza
Podziel się
Podziel się
Zobacz także
Dlaczego Francja znów pyta o Boga?
Kościół we Francji przeżywa boom chrztów. W tym roku było ich 21 tysięcy…
„Jak Ona widziała światło”
Hrabianka Róża Czacka straciła wzrok. Ten fakt wpłynął nie tylko na jej życie…
„Rozmawiamy o Al-Anon"
Czy cierpisz lub masz kłopoty z powodu zachowania osoby pijącej? Czy masz kłopoty…
„Królowo Polski, przyrzekamy!"
To był czas autorytarnej władzy komunistycznej i prześladowania Kościoła w…
„Na polskich łzach Kazachstanu”
Wystarczyło być katolikiem z Polski, by przejść przez piekło - wspomina jedna…
„Oskarze, mów proszę”
Oskar Zachara jest prawdopodobnie jedynym bydgoskim iluzjonistą i studentem teologii…
„Alicja z Chicago”
Urodziła się w Sępólnie Krajeńskim, ukończyła teologię na Katolickim Uniwersytecie…
Jak niewidomy Michał poleciał do Afryki
Dlaczego niewidomy Michał zapragnął podróży do Afryki? Jak udało mu się…