ME siatkarzy 2019 - nie było łatwo, ale Polacy pokonali Estonię

2019-09-13, 20:16  Polska Agencja Prasowa/Agnieszka Niedziałek/IAR
Na zdjęciu polscy siatkarze cieszą się z udanej akcji w meczu z Estonią na ME 2019. Fot. PAP/Maciej Kulczyński

Na zdjęciu polscy siatkarze cieszą się z udanej akcji w meczu z Estonią na ME 2019. Fot. PAP/Maciej Kulczyński

Polscy siatkarze wygrali w Rotterdamie z Estończykami 3:1 w swoim pierwszym meczu mistrzostw Europy. W kolejnym spotkaniu w grupie D biało-czerwoni w niedzielę zmierzą się z Holendrami.

Polacy zainaugurowali występ w bieżącej edycji czempionatu Starego Kontynentu równo 10 lat po wywalczeniu tytułu mistrza Europy w Izmirze. W obecnym składzie z tamtej drużyny jest tylko Piotr Nowakowski, który pojawił się na boisku dopiero od trzeciego seta.

Sztab szkoleniowy podkreślał, że mistrzowie świata są drużyną turniejową i będą się rozkręcać z meczu na mecz. W piątek widać było wyraźnie, że nie są jeszcze w optymalnej formie. Trener Vital Heynen od początku spotkania posłał do gry kilku zawodników uznawanych za rezerwowych. Na przyjęciu pojawili się Artur Szalpuk i Aleksander Śliwka, podczas gdy w kwadracie dla rezerwowych zostali Michał Kubiak i Wilfredo Leon, dla którego to pierwsza impreza rangi mistrzowskiej w biało-czerwonych barwach.

Pierwsza partia nie zapowiadała późniejszych kłopotów faworytów. Dość szybko objęli kilkupunktowe prowadzenie, które w pewnym momencie wzrosło nawet do pięciu punktów (17:12). Ważnym elementem był blok, którym czterokrotnie zatrzymali przeciwników. W końcówce ich przewaga zmalała za sprawą dwóch z rzędu asów Markkusa Keela (23:21). Seta zakończył Dawid Konarski, który zdobył w tej części meczu 6 pkt.

Po stronie Estonii liderami byli dwaj zawodnicy w przeszłości występujący w polskich klubach - Robert Taht (6 pkt), w latach 2015-18 siatkarz zespołu Cuprum Lubin oraz Renee Teppan (5 pkt), który miniony sezon spędził w PGE Skrze Bełchatów.

Ten ostatni przyczynił się do tego, że kolejna odsłona zaczęła się od prowadzenia jego zespołu 3:0. Heynen poprosił o czas, ale po powrocie na boisko jego drużyna wciąż nie była w stanie odrobić strat. Teppan dobrze radził sobie w ataku i bloku. Biało-czerwoni nadal mieli duże kłopoty z przyjęciem i w miejsce Śliwki pojawił się Kubiak. Kapitan uspokoił grę, a gdy poszedł na zagrywkę przy stanie 9:13, to Polacy zdobyli cztery punkty w rzędu. W końcówce przytrafiła im się seria błędów - Szalpuk zaliczył autowy atak, zablokowany został Mateusz Bieniek, a w kolejnej wymianie niemal cały zespół się pogubił i Estończycy prowadzili 23:21. Polacy odrobili stratę, a potem obronili dwie piłki setowe, ale w ostatniej akcji zagapili się i Keel zaliczył kolejnego asa.

Taki rozwój wypadków nie od razu obudził mistrzów świata, którzy na początku trzeciego seta przegrywali 0:2 i 3:6. Po chwili znów przy dużym udziale Kubiaka zdobyli cztery punkty z rzędu. Podopieczni rumuńskiego trenera Gheorghe'a Cretu, który ma za sobą prowadzenie trzech klubów PlusLigi, lepsze momenty przeplatali gorszymi. To ich dwóm kolejnym błędom Polacy zawdzięczają uzyskanie przewagi 19:17. Biało-czerwoni dość często w tej części meczu psuli zagrywki, ale nie zemściło się to na nich i objęli prowadzenie w całym meczu 2:1.

W ostatniej partii wciąż pierwszoplanową postacią w ekipie Heynena był Kubiak, którego w zdobywaniu punktów wspierał Szalpuk. Mistrzowie globu odskoczyli przy stanie 11:11, a ich przewaga systematycznie rosła. Seta i mecz zakończył ich skuteczny blok.

Najwięcej punktów - 21 - zdobył Szalpuk. Po stronie Estonii 13 zapisał na swoim koncie Taht, który od jesieni będzie grał razem z Leonem w Sir Safety Perugii pod okiem... Heynena. W ekipie piątkowych rywali Polaków wystąpił też Ardo Kreek, w przeszłości zawodnik kilku klubów PlusLigi.

Razem z Holendrami współgospodarzami są Belgowie, Słoweńcy i Francuzi.

Polska - Estonia 3:1 (25:22, 25:27, 25:22, 25:17).

Polska: Dawid Konarski, Artur Szalpuk, Fabian Drzyzga, Aleksander Śliwka, Jakub Kochanowski, Karol Kłos, Damian Wojtaszek (libero) oraz Michał Kubiak, Mateusz Bieniek, Marcin Komenda, Piotr Nowakowski, Maciej Muzaj.

Estonia: Renee Teppan, Ardo Kreek, Robert Taht, Timo Tammemaa, Kert Toobal, Martti Juhkami, Rait Rikberg (libero) oraz Markkus Keel, Kristo Kollo, Andrus Raadik, Andri Aganits, Hindrek Pulk.

Mówi Marcin Komenda, rozgrywający reprezentacji Polski siatkarzy

Mówi Mateusz Bieniek, środkowy reprezentacji Polski siatkarzy

Mówi Paweł Zatorski, libero reprezentacji Polski siatkarzy

siatkówka

Sport

Tour de France 2017 - Calmejane wygrał ósmy etap, Froome nadal liderem

Tour de France 2017 - Calmejane wygrał ósmy etap, Froome nadal liderem

2017-07-09, 07:54
DPŚ - Polacy po raz ósmy mistrzami świata na żużlu

DPŚ - Polacy po raz ósmy mistrzami świata na żużlu

2017-07-08, 21:05

Wimbledon 2017 - solidna Bacsinszky na drodze Radwańskiej do 1/8 finału

2017-07-08, 09:31

Nowy trener polskiej piłkarskiej reprezentacji młodzieżowej (U21)

2017-07-08, 09:31
Piłkarski Superpuchar Polski - niespodziewana porażka Legii

Piłkarski Superpuchar Polski - niespodziewana porażka Legii

2017-07-08, 07:10

WGP siatkarek - Polki rozgromiły Chorwację

2017-07-08, 07:07
Tour de France 2017 - 7. etap dla Marcela Kittela

Tour de France 2017 - 7. etap dla Marcela Kittela

2017-07-08, 07:03
Wimbledon 2017 - Jerzy Janowicz odpadł w 3. rundzie

Wimbledon 2017 - Jerzy Janowicz odpadł w 3. rundzie

2017-07-08, 06:57

DPŚ na żużlu - Rosjanie wygrali baraż i awansowali do finału

2017-07-08, 06:52

Diamentowa Liga - Wojciechowski skoczył o tyczce 5,93 m

2017-07-06, 23:27
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę