Ekstraklasa koszykarzy - Polski Cukier Toruń o krok od mistrzostwa Polski!

2019-06-09, 22:05  Polska Agencja Prasowa/Tomasz Więcławski
Zawodnik Polskiego Cukru Toruń Łukasz Wiśniewski (P) i Michał Michalak (L) z Anwilu Włocławek podczas piątego meczu finałowego ekstraklasy koszykarzy. Fot. PAP/Tytus Żmijewski

Zawodnik Polskiego Cukru Toruń Łukasz Wiśniewski (P) i Michał Michalak (L) z Anwilu Włocławek podczas piątego meczu finałowego ekstraklasy koszykarzy. Fot. PAP/Tytus Żmijewski

Koszykarze Polskiego Cukru Toruń wygrali u siebie z Anwilem Włocławek 74:70 w piątym meczu finałowym o mistrzostwo Polski i w rywalizacji play off do czterech zwycięstw prowadzą 3-2. Kolejne spotkanie w środę we Włocławku.

Polski Cukier Toruń jest już tylko o krok od pierwszego w historii klubu mistrzostwa Polski. Trzecia wygrana w wielkim finale nie przyszła jednak gospodarzom łatwo. W niedzielę przestrzelili wiele rzutów za trzy punkty - 25 na 31.

Gorzej niż do tego przyzwyczaili grali także liderzy zespołu, m.in. Michael Umeh czy Karol Gruszecki, ale po raz kolejny okazało się, że pretendent ma długą ławkę i w każdym kolejnym meczu inny zawodnik może stać się bohaterem.

Takimi w piątym meczu serii finałowej byli Cheikh Mbodj - 16 punktów, 4 zbiórki, a także często niedoceniany rozgrywający Tomasz Śnieg. Ten drugi bardzo mądrze prowadził grę zespołu w trudnych momentach. Rzucił 7 "oczek", ale jeżeli zespół z Torunia sięgnie po mistrzostwo, to jego wkład w złoty medal będzie większy niż statystyki i średnie meczowe.

Pierwsza połowa piątego meczu finałowego była bardzo wyrównana. Torunianie częściej próbowali rzutów z dystansu, ale w tym fragmencie zawodziła ich skuteczność. Anwil dobrze prezentował się pod koszem.

Większość akcji, w których mistrzowie Polski dostali się pod sam kosz, kończyła się sukcesem. Najlepiej punktującym graczem na parkiecie w pierwszych 20 minutach był Mbodj - 12 pkt.

Nie ziścił się czarny scenariusz dla Polskiego Cukru i na parkiecie mógł pojawić się walczący z dużymi problemami zdrowotnymi rozgrywający Rob Lowery. As gospodarzy nie wyglądał jednak na boisku tak jak w wielu ligowych meczach w tym sezonie, gdy był zawodnikiem decydującym o obliczu torunian. Do przerwy nie trafił ani jednego rzutu z gry, a włocławianie starali się wykorzystywać grę przeciwko niemu pod atakowanym koszem.

W drugiej połowie rzucił 5 punktów, ale swoją heroiczną postawą zaskarbił sobie uznanie kibiców. Dość powiedzieć, że Amerykanin grał ze skręconą kostką, a także z urazem lewej dłoni, który ma od wielu tygodni. W wielu momentach widać było grymas bólu na jego twarzy, ale udawało mu się notować nawet przechwyty w kluczowych momentach - pomimo wyraźnie ograniczonej szybkości poruszania się na nogach.

Wyrównaną walkę kibice oglądali w Arenie Toruń także w trzeciej kwarcie i pierwszych pięciu minutach czwartej. W końcówce chłodniejsze głowy mieli gospodarze, którzy uzyskali kilka punktów przewagi i umiejętnie bronili ich do końca.

Gości w grze utrzymywał Chase Simon - 20 pkt., ale zespół Igora Milicica pudłował w końcówce w bardzo prostych sytuacjach, z bliskiej odległości od kosza. Torunianie pokazali, że nawet nie grając świetnie na obwodzie, bo rzuty z dystansu wyraźnie im w niedzielę nie leżały, potrafią znaleźć alternatywne rozwiązanie.

Tym było cierpliwie dzielenie się piłką, dobra gra w obronie i bardzo agresywne atakowanie tablicy. To dawało wiele ponowień, które były szczególnie potrzebne przy słabszej skuteczności. Polski Cukier miał 46 zbiórek, a Anwil 32. Zespół z Włocławka zanotował też więcej, bo 17 strat - przy 12 gospodarzy.

W środę Polski Cukier zagra we Włocławku o złoto (początek o 17:30). Anwil - obrońca tytułu, musi wygrać, żeby przedłużyć serię i wrócić na ewentualny decydujący pojedynek do Torunia. Transmisja z tego pojedynku w audycji Muzyka i Sport na antenie Polskiego Radia PiK.

Polski Cukier Toruń - Anwil Włocławek 74:70 (21:19, 17:18, 14:15, 22:18)

Punkty:

Polski Cukier Toruń: Cheikh Mbodj 16, Aaron Cel 11, Bartosz Diduszko 11, Damian Kulig 8, Tomasz Śnieg 7, Karol Gruszecki 7, Robert Lowery 5, Łukasz Wiśniewski 4, Michael Umeh 3, Krzysztof Sulima 2.

Anwil Włocławek: Chase Simon 20, Szymon Szewczyk 11, Ivan Almeida 10, Kamil Łączyński 9, Jarosław Zyskowski 9, Michał Michalak 4, Aleksander Czyż 4, Aaron Broussard 2, Walerij Lichodiej 1.

Po piątym meczu finałowym ekstraklasy koszykarzy Polski Cukier Toruń - Anwil Włocławek (74:70) powiedzieli:

Dejan Mihevc (trener Polskiego Cukru): "Spodziewaliśmy się trudnego meczu. Przez 40 minut moi zawodnicy ciężko pracowali na boisku na ten triumf. To bardzo istotna wygrana. Dziś zadecydowały straty i błędy. My mieliśmy ich nieco mniej i dlatego prowadzimy 3-2. Do tego udało nam się lepiej kontrolować +zbiórkę+. Nic jeszcze nie jest wyjaśnione, bo o złocie decydują cztery wygrane mecze".

Aaron Cel (Polski Cukier): "To wielka koszykarska wojna. Pojawia się więcej błędów, bo narasta zmęczenie. To ono odpowiada za sporo pomyłek przy nawet czystych rzutach. Prowadzimy 3-2, ale to jeszcze o niczym nie przesądza, bo mistrzem będzie ten, kto wygra cztery mecze. Musimy być cały czas skoncentrowani i walczyć dalej. Te mecze i ich oprawa na trybunach to godny finał naszej ligi".

Igor Milicic (trener Anwilu): "Nie pokazaliśmy dziś po raz kolejny pełni swoich możliwości. Wszyscy muszą jednak wiedzieć, że zawodnicy nie są robotami. To już nas trzynasty mecz w ciągu miesiąca. Zdarzają się więc błędy i dziś my popełniliśmy ich więcej niż Toruń. Mieliśmy mniej zawodników, którzy wnoszą odpowiednią agresję w naszą grę. Jest 3-2 dla +Twardych Pierników+, a my musimy znaleźć zawodników, którzy będą w stanie wyszarpać z siebie resztki sił, żeby wygrać kolejne spotkanie. Ono jest dla nas najważniejsze i wierzę, że moim zawodnikom uda się je wygrać".

Jarosław Zyskowski (Anwil): "Przed meczem o tym rozmawialiśmy, że kluczowe są straty i zbiórki. My mieliśmy więcej strat, a zbiórki przegraliśmy o 14. Jest 3-2. Wiemy o co gramy. Kolejny mecz u nas w domu i mam nadzieję, że jeszcze wrócimy do Torunia".

koszykówka

Sport

Piąty puchar dla GKS-u Przesądziły cztery gole w ostatniej tercji

Piąty puchar dla GKS-u! Przesądziły cztery gole w ostatniej tercji

2025-12-31, 07:15
Katarzynki pokonują na wyjeździe mistrzynie Polski, Artego przegrywa po słabej końcówce

Katarzynki pokonują na wyjeździe mistrzynie Polski, Artego przegrywa po słabej końcówce

2025-12-30, 22:52
Dart: Ratajski w ćwierćfinale mistrzostw świata Polski Orzeł wyrównał najlepszy wynik w karierze

Dart: Ratajski w ćwierćfinale mistrzostw świata! Polski Orzeł wyrównał najlepszy wynik w karierze

2025-12-30, 15:56
74. TCS: Solidna inauguracja Polaków, Tomasiak 14. Prevc poza konkurencją

74. TCS: Solidna inauguracja Polaków, Tomasiak 14. Prevc poza konkurencją

2025-12-29, 21:50
Noteć bez efektu nowej miotły, choć inowrocławianie postawili się faworyzowanemu rywalowi

Noteć bez efektu nowej miotły, choć inowrocławianie postawili się faworyzowanemu rywalowi

2025-12-29, 20:43
Pałac Bydgoszcz nie zrewanżował się Radomce. Rywal przerwał długą serię niepowodzeń

Pałac Bydgoszcz nie zrewanżował się Radomce. Rywal przerwał długą serię niepowodzeń

2025-12-28, 22:13
Kinga Paradowska z świetnym występem na pływackich MP. Wróciła z czterema medalami

Kinga Paradowska z świetnym występem na pływackich MP. Wróciła z czterema medalami

2025-12-28, 15:33
Siatkarscy amatorzy zmierzyli się w hali Immobile Łuczniczka. LZS Gniewko zwyciężył

Siatkarscy amatorzy zmierzyli się w hali Immobile Łuczniczka. LZS Gniewko zwyciężył

2025-12-28, 07:45
Artego wygrywa z mistrzyniami Polski Energa minimalnie gorsza od Ślęzy

Artego wygrywa z mistrzyniami Polski! Energa minimalnie gorsza od Ślęzy

2025-12-27, 23:43
Langović poprowadził Pierniki do zwycięstwa. Znakomity występ Serba przeciwko Górnikowi

Langović poprowadził „Pierniki” do zwycięstwa. Znakomity występ Serba przeciwko Górnikowi

2025-12-27, 20:26
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę