Australian Open 2019 - debiutant Hurkacz odpadł w pierwszej rundzie

2019-01-15, 11:00  Polska Agencja Prasowa/Agnieszka Niedziałek
Na zdjęciu Hubert Hurkacz podczas meczu 1. rundy Australian Open 2019. Fot. PAP/EPA/MAST IRHAM

Na zdjęciu Hubert Hurkacz podczas meczu 1. rundy Australian Open 2019. Fot. PAP/EPA/MAST IRHAM

Hubert Hurkacz przegrał z chorwackim tenisistą Ivo Karlovicem 7:6 (7-5), 6:7 (5-7), 6:7 (3-7), 6:7 (5-7) w pierwszej rundzie Australian Open. Wrocławianin zadebiutował tym spotkaniem w głównej drabince wielkoszlemowej imprezy w Melbourne.

Hurkacz zajmuje 76. miejsce w rankingu ATP, a Karlovic jest sklasyfikowany o trzy pozycje niżej. Polak urodził się w 1997, a Chorwat... w 1979 roku. Pierwszy ma nadzieję, że jest u progu kariery, drugi jest raczej u jej schyłku.

Obu wyróżniają warunki fizyczne. Polak mierzy 196 cm wzrostu, a rywal z Chorwacji jest wyższy o 15 cm. Bazują w dużym stopniu na potężnym serwisie, choć w większym stopniu jest to domena Karlovica, który nieraz notował rekordy dotyczące liczby asów czy prędkości podania. Słynie też z tego, że większość jego meczów składa się z setów zakończonych tie-breakami. Miało to też potwierdzenie w przebiegu wtorkowego pojedynku.

W pierwszej odsłonie żaden z tenisistów nie miał nawet "break pointa". Tie-break od początku ułożył się po myśli wrocławianina, który prowadził 4-1. Przeciwnik co prawda doprowadził do remisu 5-5, ale ostatnie słowo należało do młodszego z zawodników.

Podobnie jak w pierwszej partii, tak i w kolejnej Polak notował mniej asów, ale też zaliczał mniej niewymuszonych błędów. Miał jedną szansę na przełamanie w 11. gemie, ale Karlovic wyszedł z opresji. Tym razem to Chorwat wygrywał w tie-breaku 4-1. Hurkacz zmniejszył stratę, ale całkiem odrobić jej nie był w stanie.

Trzeci set początkowo toczył się ustalonym rytmem, ale w ósmym gemie wrocławianin zaliczył "breaka". Rywal jednak od razu odpowiedział przełamaniem powrotnym. Kibice obejrzeli więc kolejnego tie-breaka, w którym dość szybko zwycięstwo zapewnił sobie zawodnik z Bałkanów.

Polak nie spuszczał głowy i walczył w kolejnej odsłonie. Przy stanie 5:5 Karlovic dwukrotnie był o punkt od straty podania, ale wybronił się. Gdy w tradycyjnym już tie-breaku Hurkacz prowadził 3-0, wydawało się, że można spodziewać się piątej partii. Wówczas dało jednak o sobie znać doświadczenie Chorwata, który odwrócił losy tej części meczu i zakończył go w czterech setach.

Spotkanie trwało trzy godziny i 12 minut. Karlovic posłał 39 asów, Hurkacz - 14. Pierwszy z zawodników miał 78 uderzeń wygrywających i 49 niewymuszonych błędów, a po stronie Polaka było ich - odpowiednio - 56 i 20.

Zawodnik z Bałkanów zrewanżował się wrocławianinowi za porażkę w ich jedynym do wtorku pojedynku. W kwalifikacjach ubiegłorocznej edycji turnieju ATP w Cincinnati ten drugi wygrał 7:6 (7-3), 7:6 (7-4).

Hurkacz próbował swoich sił już w poprzedniej edycji Australian Open, ale wówczas nie przeszedł eliminacji. Zadebiutował za to w poprzednim sezonie w trzech pozostałych odsłonach Wielkiego Szlema - we French Open i US Open dotarł do drugiej rundy, a w Wimbledonie przegrał mecz otwarcia.

Najlepszym wynikiem Karlovica w imprezach tej rangi jest ćwierćfinał Wimbledonu z 2009 roku. W Australian Open, w którym występuje nieprzerwanie od 15 lat (latach 2001-2002 odpadł w kwalifikacjach), może pochwalić się 1/8 finału z 2010 roku.

Weteran z Chorwacji zmierzy się teraz z rozstawionym z "ósemką" Keim Nishikorim. Japończyk awans uzyskał po kreczu Kamila Majchrzaka przy stanie 3:6, 6:7 (6-8), 6:0, 6:2, 3:0 dla Azjaty.

tenis ziemny

Sport

Olimpia w strefie medalowej Manekin Toruń ograł faworyta po thrillerze

Olimpia w strefie medalowej! Manekin Toruń ograł faworyta po thrillerze

2026-04-10, 22:19
Dramatyczna końcówka w Świeciu Wda przegrywa po golu w doliczonym czasie gry

Dramatyczna końcówka w Świeciu! Wda przegrywa po golu w doliczonym czasie gry

2026-04-10, 20:10
Jak szkolić młodych piłkarzy, by stanowili o sile futbolu

Jak szkolić młodych piłkarzy, by stanowili o sile futbolu?

2026-04-10, 19:22
Jacek Magiera nie żyje. Drugi trener reprezentacji Polski miał 49 lat

Jacek Magiera nie żyje. Drugi trener reprezentacji Polski miał 49 lat

2026-04-10, 11:26
8 mln zł dla naszego regionu. Rozpoczęła się kolejna edycja Programu Klub Pro

8 mln zł dla naszego regionu. Rozpoczęła się kolejna edycja Programu Klub Pro

2026-04-10, 10:58
Sportowy weekendowy rozkład jazdy  co czeka regionalne zespoły

Sportowy weekendowy rozkład jazdy – co czeka regionalne zespoły?

2026-04-10, 10:02
Utytułowany klub znika z PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonany przez problemy finansowe

Utytułowany klub znika z PlusLigi! Jastrzębski Węgiel pokonany przez problemy finansowe

2026-04-09, 22:08
Na jednym boisku grają dzieci z autyzmem czy zespołem Downa, a na drugim - bez rąk i na wózkach

Na jednym boisku grają dzieci z autyzmem czy zespołem Downa, a na drugim - bez rąk i na wózkach

2026-04-09, 17:00
Alicja Śliwicka po medalu MP: Mogę być uznawana za topową szachistkę w Polsce

Alicja Śliwicka po medalu MP: Mogę być uznawana za topową szachistkę w Polsce

2026-04-09, 15:02
Szkoda, naprawdę szkoda, Apetyt rośnie w miarę jedzenia  wypowiedzi po meczu Zawisza  Górnik

„Szkoda, naprawdę szkoda”, „Apetyt rośnie w miarę jedzenia” – wypowiedzi po meczu Zawisza – Górnik

2026-04-09, 09:44
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę