MŚ w siatkówce plażowej - Kantor i Łosiak największą nadzieją kibiców

2017-07-28, 09:04  Polska Agencja Prasowa

Trzy męskie pary z Polski wystąpią w rozpoczynających się w piątek w Wiedniu mistrzostwach świata w siatkówce plażowej. Kibice najbardziej liczą na Piotra Kantora i Bartosza Łosiaka, którzy w tym sezonie trzykrotnie stawali na podium turniejów World Touru.

"Bartek z Piotrem to najmocniejsza w tej chwili polska para. Są najwyżej w rankingu i stawali w tym roku już kilka razy na podium" - zwrócił uwagę były trener biało-czerwonych duetów Słowak Martin Olejnak.

Kantor (MKS Dąbrowa Górnicza) i Łosiak (Jastrzębie Borynia) jako jedyna reprezentacyjna męska para występuje razem dłużej niż siedem miesięcy. Już w ubiegłym roku pokazali się z dobrej strony, m.in. wygrywając turniej WT w Rio de Janeiro. W tym kontynuowali dobrą passę - dotarli do finału na wyspie Kisz, w Rio de Janeiro oraz w Gstaad. Dodatkowo niespełna dwa tygodnie temu zajęli trzecie miejsce w prestiżowym Presidents Cup w kalifornijskim Long Beach. Długie i częste podróże dały im się jednak we znaki i ostatnio w zawodach cyklu w Olsztynie odpadli w 1/8 finału. Podkreślali wówczas, że nie są zadowoleni z tego, co pokazali.

"Mam nadzieję, że w Wiedniu zagramy lepszą siatkówkę i zajdziemy dalej" - zaznaczył Kantor.

W Olsztynie wystąpiły też dwa pozostałe duety, które zagrają w MŚ. Najlepiej poszło Mariuszowi Prudlowi (TS Volley Rybnik) i Kacprowi Kujawiakowi (RCS Czarni Radom), którzy zatrzymali się w ćwierćfinale. W barażu o 1/8 finału wyeliminowani zostali Grzegorz Fijałek (UKS SMS Łódź) i Michał Bryl (RCS Czarni Radom).

Szkoleniowiec polskich par Grzegorz Klimek przed sezonem mówił, że celem jest doprowadzenie do MŚ i późniejszych mistrzostw Europy jak największej liczby zawodników (maksymalnie mogły to być cztery pary danej płci), a ukoronowaniem byłby medal. Po ostatnim turnieju WT zdania nie zmienił.

"Po cichu na coś liczymy, ale nie chciałbym zapeszyć. Poziom męskiej siatkówki plażowej jest bardzo wyrównany. Praktycznie co turniej w cyklu WT jest inna czwórka. Par, które mogą zdobyć medale, jest bardzo dużo. My też byśmy chcieli ten krążek wywalczyć, ale zdajemy sobie sprawę, że nie będzie to łatwe. To jest nasz cel, ale konkurencja jest duża" - zastrzegł w rozmowie z PAP.

Przyznał, że za głównych kandydatów do podium w jego ekipie uchodzą Kantor i Łosiak, ale zwrócił też uwagę, iż szanse na to mają również pozostali gracze.

"Kacper z Mariuszem w Olsztynie pokazali, że potrafią grać znakomicie. Grzesiek z Michałem w dwóch turniejach WT pięciogwiazdkowych - czyli najwyższej rangi - zaliczyli świetne występy i dotarli do ćwierćfinału, a to są imprezy trudniejsze niż MŚ" - ocenił.

Jak dodał z uśmiechem, ma nadzieję, że sprawdzi się reguła obowiązują u jego podopiecznych w tym sezonie.

"Śmieję się trochę w duszy, bo los nas tak kieruje w tym roku, że dobry turniej przeplatamy słabszym. Więc skoro w Olsztynie było słabiej, to w Wiedniu powinno być dobrze. Oby było lepiej... jeśli będzie, to będziemy zachwyceni" - podkreślił.

Prudel i Fijałek przez wiele lat byli najlepszą polską parą, a teraz obaj grają w parze z młodszymi kolegami, którzy dopiero wchodzą na dobre do seniorskiej rywalizacji. Pierwszy z nich podkreślił, że zawody w Olsztynie były dobrym przetarciem przed mistrzostwami globu.

"Czy nasza obecna forma jest taką, jakiej życzylibyśmy sobie na MŚ? Gramy razem pierwszy rok, więc ciężko to określić. Mamy nadzieję, że będzie jeszcze lepiej. Nie stawiamy sobie konkretnego celu. Chcemy dobrze grać, tak jak w Olsztynie" - zaznaczył.

Fijałek z kolei zwrócił uwagę, że ze względu na dni przerwy między meczami grupowymi czempionat jest kondycyjnie lepszym turniejem dla zawodników niż zawody cyklu.

Kantor i Łosiak zagrają w grupie G, a ich rywalami będą: inni reprezentanci USA Jacob Gibb i Taylor Crabb, Argentyńczycy Nicolas Capogross i Julian Azaad oraz Paragwajczycy Gregorio Goyo i Roger Batilana.

Trudne zadanie czeka Fijałka (UKS SMS Łódź) i Bryla, którzy w grupie J zmierzą się z mistrzami świata ze Starych Jabłonek (2013) i brązowymi medalistami olimpijskimi z Rio de Janeiro Holendrami Alexandrem Brouwerem i Robertem Meeuwsenem. Włochami Adrianem Carambulą i Alexem Ranghierim oraz Urugwajczykami Mauricio Vieyto i Marco Cairusem.

Prudel i Kujawiak trafili do grupy C, w której zmierzą się z Andym Leonardo i Luisem Garcią z Gwatemali, a także dwoma czołowymi amerykańskimi parami: Johnem Hydenem i Ryanem Dohertym oraz Philem Dalhausserem i Nickiem Luceną. Pierwszy duet z USA zajął w Olsztynie drugie miejsce, drugi - w pięciu tegorocznych startach w zawodach WT dwa razy był poza podium, a dwie imprezy wygrał. W lipcu triumfował też w Presidents Cup.

Tytułu bronić będą Brazylijczycy Alison Cerutti i Bruno Oscar, którzy w tym sezonie nie błyszczą. Złoci medaliści ubiegłorocznych igrzysk na sześć turniejów WT tylko w dwóch byli na podium. W niedawnej polskiej imprezie odpadli w 1/8 finału. Rozstały się przed tym sezonem ich rodaczki, które triumfowały dwa lata temu - Agatha Bednarczuk i Barbara Seixas. W Wiedniu wystąpią z nowymi partnerkami.

Z listy uczestniczek wypadła w ostatnim momencie słynna Kerri Walsh Jennings. Trzykrotną mistrzynię olimpijska wybiła bark w sobotnim półfinale turnieju World Tour w Olsztynie. Amerykanka co prawda wróciła wówczas na boisko, by dokończyć mecz, ale nie wystąpiła już w spotkaniu o trzecią lokatę. We wtorek ogłoszono, że nie zagra też w stolicy Austrii. W jej miejsce u boku Nicole Branagh pojawi się Emily Day.

Po raz pierwszy od sześciu lat w MŚ zabraknie kobiecej pary z Polski. Faworytkami będą Brazylijki Larissa Franca Maestrini i Talita Da Rocha, które wygrały trzy turnieje WT w tym roku, a dodatkowo triumfowały w Presidents Cup.

Z każdej z 12 grup bezpośrednio do 1/16 finału awansują po dwie najlepsze pary, a także cztery z trzecich miejsc. Pozostałe duety z trzecich miejsc rywalizować będą w barażach. Finał zmagań mężczyzn zaplanowano na 6 sierpnia, kobiety o złoty medal powalczą dzień wcześniej.

Sport

Udane zakończenie ME w short tracku dla Polski. Dwie drużyny zdobyły medale

Udane zakończenie ME w short tracku dla Polski. Dwie drużyny zdobyły medale

2026-01-18, 17:57
LKS Gąsawa podzielił się punktami z Pomorzaninem Toruń. Rogowianie słabsi od rywala

LKS Gąsawa podzielił się punktami z Pomorzaninem Toruń. Rogowianie słabsi od rywala

2026-01-18, 11:46
Energa Toruń odpadła w 18 finału PE. Tenisiści stołowi z naszego regionu znów słabsi od rywali

Energa Toruń odpadła w 1/8 finału PE. Tenisiści stołowi z naszego regionu znów słabsi od rywali

2026-01-18, 09:54
Mecz wymknął się w decydujących minutach. Noteć przegrywa z Politechniką

Mecz wymknął się w decydujących minutach. Noteć przegrywa z Politechniką

2026-01-17, 23:24
Artego przyspieszyło po przerwie. Pewna wygrana z beniaminkiem

Artego przyspieszyło po przerwie. Pewna wygrana z beniaminkiem

2026-01-17, 21:35
Anwil bezlitosny w Wałbrzychu. Koncert Rottweilerów na otwarcie rundy rewanżowej

Anwil bezlitosny w Wałbrzychu. Koncert „Rottweilerów” na otwarcie rundy rewanżowej

2026-01-17, 20:03
Dobry prognostyk przez zbliżającymi się IO Król-Walas ponownie na podium

Dobry prognostyk przez zbliżającymi się IO! Król-Walas ponownie na podium

2026-01-17, 17:00
Czy Artego stać na walkę o play-offy Sobotni mecz wiele wyjaśni. Relacja w PR PiK

Czy Artego stać na walkę o play-offy? Sobotni mecz wiele wyjaśni. Relacja w PR PiK

2026-01-17, 07:00
Twarde Pierniki nie zdołały wrócić na szlak zwycięstw. Ostatnia kwarta przesądziła o porażce

Twarde Pierniki nie zdołały wrócić na szlak zwycięstw. Ostatnia kwarta przesądziła o porażce

2026-01-16, 23:51
ME piłkarzy ręcznych: Słaby start Polaków. Faworyzowani Węgrzy wyraźnie lepsi

ME piłkarzy ręcznych: Słaby start Polaków. Faworyzowani Węgrzy wyraźnie lepsi

2026-01-16, 22:35
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę