Mayweather Jr pokonał Pacquiao na punkty w walce "stulecia" w Las Vegas

2015-05-03, 11:27  Polska Agencja Prasowa
38-letni Mayweather udowodnił, że jest najlepszym pięściarzem globu bez podziału na kategorie wagowe. Fot. PAP/EPA

38-letni Mayweather udowodnił, że jest najlepszym pięściarzem globu bez podziału na kategorie wagowe. Fot. PAP/EPA

Amerykanin Floyd Mayweather Jr pokonał na punkty Filipińczyka Manny'ego Pacquiao w bokserskiej "walce stulecia" w Las Vegas. Stawką pojedynku były trzy pasy - federacji WBC, WBA i WBO - mistrza świata w wadze półśredniej.

Faworyzowany 38-letni Mayweather udowodnił, że jest najlepszym pięściarzem globu bez podziału na kategorie wagowe. W niedzielny poranek czasu polskiego w MGM Grand Garden Arena okazał się całkowicie nieuchwytny dla Pacquiao; był szybszy, bardziej precyzyjny w atakach, do tego świetnie - jak zwykle - spisywał się w defensywie, rewelacyjnie poruszał się na nogach, schodząc z linii ciosu albo klinczując w sytuacjach zagrożenia.

"Zrobiłem to, co sobie założyliśmy z trenerami przed walką. Pacquiao był bardzo wymagającym rywalem, miał swoje momenty, ale to ja zwyciężyłem" - przyznał chwilę po ogłoszeniu werdyktu Mayweather Jr, który nie pozwolił na zbyt wiele Filipińczykowi. Wszyscy sędziowie punktowali na korzyść Amerykanina - 118:110, 116:112, 116:112. To jego 48. zwycięstwo w profesjonalnej karierze, dotychczas jeszcze nie przegrał.

Pacquiao, mistrz świata w ośmiu wagach, przegrał już po raz szósty; w jego rekordzie jest też 57 wygranych i 2 remisy.

"Mayweather nic nie zrobił, cały czas uciekał. Trafiłem go wiele razy" - zauważył z kolei Filipińczyk, który był przekonany o swoim triumfie. Stracił pas WBO; dwa pozostałe tytuły już wcześniej należały do jego przeciwnika.

Zawiedzeni mogli czuć się ci kibice, którzy liczyli na "wojnę" od pierwszego gongu. Walka rozpoczęła jednak się spokojnie, od wzajemnego "badania". Już w początkowych rundach swą przewagę zaznaczył Mayweather Jr, trafiając "Pacmana" ciosami bezpośrednimi prawymi. Filipińczyk zdawał sobie sprawę, że jedyną szansą jest przejście do półdystansu i wyprowadzanie mocnych serii przy linach. Uderzenia nie robiły jednak wrażenia na rywalu, który "tańcząc" na nogach umiejętnie schodził z linii ciosu, przepuszczał ciosy, co jakiś czas popisując się refleksem, z którego słynie od lat. Jeśli to było za mało, sprytnie klinczował, wybijając z rytmu Pacquiao. Oczywiście nie skupiał się tylko na obronie, starając się kontrować Azjatę.

Mający znacznie krótszy zasięg ramion Filipińczyk próbował podchodzić jak najbliżej, ale jego ciosy nie były skuteczne. Geniusz defensywy, za jakiego uchodzi Mayweather, nic sobie nie robił z jego ataków. Nawet w trakcie walki wymownie kręcił głową, przekonując Pacquaio, że nie wyrządził mu żadnej krzywdy. W czwartej odsłonie "Pacman" wreszcie trafił lewym sierpowym, ponowił huraganowy atak, lecz schowany za podwójną gardę Mayweather przetrzymał tę ofensywę. W odpowiedzi bezpośrednim prawym wyprzedzał kolejne ataki rywala.

Sporo pretensji ojciec Floyda, który jest jednym z jego szkoleniowców, miał po szóstej rundzie. "Co się z tobą dzieje?" - pytał syna, niezadowolony z dotychczasowego przebiegu walki. W licznych wcześniejszych wywiadach pięściarz mówił jednak, że jego tata zawsze jest niesamowicie wymagający, dlatego woli pracować z bardziej wyrozumiałym wujkiem Rogerem.

Ale i tak reprymenda podziałała, Floyd zaczął trafiać lewym sierpowym i prawym prostym. Na nic zdały się natomiast słowa szkoleniowca Pacquiao Freddiego Roacha, który apelował, by ciągle podchodził do przeciwnika, aby go spychał do lin i szukał sposobności do nokautu. Innej możliwości na odniesienie zwycięstwa nie było.

Obraz potyczki jednak nie zmienił się - Amerykanin był nieuchwytny, niezwykle ruchliwy, unikał ciosów, a sam świetnie kontrował. Znów pokazał to, co o czym mówiło wielu jego poprzednich przeciwników, czyli wyjątkową inteligencję w ringu. Wielokrotnie jakby "czytał" w myślach filipińskiego gwiazdora. Pacquiao tak naprawdę nie podjął też zdecydowanego ryzyka, jakby obawiał się przegranej przed czasem. Przez 36 minut walki próbował skracać dystans, lecz wszelkie jego pomysły na dobranie się do skóry przeciwnikowi spełzły praktycznie na niczym.

Mayweather Jr pokazał, że obecnie nie ma pięściarza, który mógłby mu dorównać. Za zwycięstwo nad Pacquiao otrzyma rekordową gażę; szacuje się, że na jego konto wpłynie 120-150 milionów dolarów; zysk pokonanego wyniesie 80-100 mln. Gala w Las Vegas pobiła wszelkie rekordy finansowe, corganizatorzy mają zarobić ponad 400 mln USD. Najdroższe bilety kosztowały setki tysięcy dolarów.

Na trybunach wśród prawie 17 tys. kibiców mnóstwo było gwiazd sportu i showbiznesu, m.in. dawni koszykarze Michael Jordan i Earvin "Magic" Johnson, bokserzy Evander Holyfield i Sugar Ray Leonard, tenisiści Andre Agassi i jego żona Steffi Graf, aktorzy Clint Eastwood, Robert De Niro czy Ben Affleck. (PAP)

boks

Sport

MŚ Filipiny 2025: Polska rozpoczyna turniej od triumfu Rumunia bez szans

MŚ Filipiny 2025: Polska rozpoczyna turniej od triumfu! Rumunia bez szans

2025-09-13, 18:07
Tokio 2025: Kazimierska w półfinale, Matuszewicz żegna się z rywalizacją

Tokio 2025: Kazimierska w półfinale, Matuszewicz żegna się z rywalizacją

2025-09-13, 15:45
Kto może, niech oddaje. Blisko 400 osób na starcie 2. Biegu Bydgoszcz Tętni Dobrem

„Kto może, niech oddaje”. Blisko 400 osób na starcie 2. Biegu Bydgoszcz Tętni Dobrem

2025-09-13, 14:30
Puchar Davisa w Gdyni: Polacy w opałach po pierwszym dniu

Puchar Davisa w Gdyni: Polacy w opałach po pierwszym dniu

2025-09-13, 09:00
Olimpia znów przegrała po pięciu pojedynkach. Energa nie poradziła sobie w Suchedniowie

Olimpia znów przegrała po pięciu pojedynkach. Energa nie poradziła sobie w Suchedniowie

2025-09-12, 22:56
Bardzo dobre otwarcie hokeistów z Torunia. Energa wysoko wygrała na własnym lodowisku

Bardzo dobre otwarcie hokeistów z Torunia. Energa wysoko wygrała na własnym lodowisku

2025-09-12, 22:04
Wiktor Przyjemski wicemistrzem świata juniorów. Kontuzja nie pomogła w obronie złota

Wiktor Przyjemski wicemistrzem świata juniorów. Kontuzja nie pomogła w obronie złota

2025-09-12, 21:21
Zawisza Bydgoszcz wciąż nie do zatrzymania. Pewne zwycięstwo na własnym stadionie

Zawisza Bydgoszcz wciąż nie do zatrzymania. Pewne zwycięstwo na własnym stadionie

2025-09-12, 20:04
Olimpia Grudziądz z kolejną wygraną. Kibice zobaczyli w Łodzi dużo bramek

Olimpia Grudziądz z kolejną wygraną. Kibice zobaczyli w Łodzi dużo bramek

2025-09-12, 19:16
Rygielska w finale bokserskich MŚ. Torunianka wygrała bliską walkę. Szeremeta i Kaczmarska też w finale [aktualizacja]

Rygielska w finale bokserskich MŚ. Torunianka wygrała bliską walkę. Szeremeta i Kaczmarska też w finale [aktualizacja]

2025-09-12, 18:27
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę