Liga niemiecka - Klopp odchodzi z końcem sezonu z Borussii

2015-04-16, 08:21  Polska Agencja Prasowa

Juergen Klopp z końcem sezonu przestanie być trenerem piłkarzy Borussii Dortmund. Niemiecki szkoleniowiec sam poprosił klub o zwolnienie go z tej funkcji. Stanowisko piastował siedem lat i dwukrotnie zdobył mistrzostwo kraju.

"Nie było to planowane, czy zamierzone. Po prostu poczułem, że nadszedł odpowiedni moment i nie jestem już chyba odpowiednim człowiekiem na tym miejscu. Nie mam żadnych innych propozycji i nie to mną kierowało. Nie wiem, czy podejmę pracę po tym sezonie. Może najpierw trochę odpocznę" - powiedział Klopp.

Podziękował wszystkim osobom, związanym z Borussią. "Już teraz wiem, że będę za wszystkimi tęsknił, bo przeżyłem w Dortmundzie wspaniałe chwile" - podkreślił.

Klopp kontrakt z BVB miał podpisany do 2018 roku. W tym sezonie jednak drużynie się nie wiedzie. Bardzo długo znajdowała się na dole tabeli. W rundzie rewanżowej Bundesligi ekipa, w której kadrze są Jakub Błaszczykowski i Łukasz Piszczek, zaczęła odrabiać straty, ale mimo wszystko zajmuje dopiero 10. miejsce. Do lidera Bayernu Monachium ma 37 punktów straty.

"Po wielu rozmowach doszliśmy wspólnie do wniosku, że droga, jaką szliśmy przez ostatnie siedem lat, dobiegła właśnie końca. Juergen może być jednak pewny, że każdy kibic Borussii będzie mu wiecznie wdzięczny. To, co w tym momencie mnie trochę pociesza to świadomość, że nasza przyjaźń będzie nadal trwać" - dodał szef klubu Hans-Joachim Watzke.

Jak podał wcześniej tabloid "Bild", niemiecki szkoleniowiec był na rozmowie z Watzke i miał powiedzieć, że jest już wypalony i chciałby odpocząć od futbolu.

"Rozmowy odbywały się z inicjatywy Juergena. Gdy w środę rano wypłynęły do mediów informacje, uznaliśmy, że nie ma sensu tego dalej ciągnąć i zwołaliśmy konferencję" - powiedział Watzke.

Jego słowa potwierdził 47-letni Klopp.

"Zawsze powtarzałem, że na pewno poczuję, kiedy powinienem odejść. Jestem profesjonalistą i gdy w mojej głowie coraz częściej zaczęły się pojawiać tego typu myśli, uznałem, że to chyba właśnie ten moment. Rozmawiałem też na ten temat z rodziną. Nie była to łatwa decyzja, bo jako człowiek chciałbym zostać w tym wspaniałym klubie do końca, ale wiem, że ta drużyna zasługuje na coś więcej. Teraz jest taki etap sezonu, że podejmuje się decyzje na kolejny okres rozgrywek i dlatego uznałem, że muszę być w porządku względem wszystkich związanych z BVB" - zaznaczył.

W ciągu siedmiu lat pracy w Dortmundzie Klopp wywalczył dwa tytuły mistrzowskie (2011, 2012) i sięgnął po Puchar Niemiec (2012). W 2013 roku doprowadził drużynę, wówczas jeszcze z Robertem Lewandowskim, do finału Ligi Mistrzów. W ostatnim meczu uległa Bayernowi Monachium.

"Napisaliśmy bardzo piękną historię, ale uważam, że teraz nadszedł czas na zmiany. Rzadko kiedy w futbolu jakaś przygoda trwa tak długo. BVB to wielki klub, a ja jestem szczęśliwy, że byłem jego częścią. Nikt nie jest winny temu, że odchodzę. Nigdy nie czułem żadnych nacisków ze strony władz klubu" - podkreślił.

Klopp przed BVB prowadził tylko jeden klub - FSV Mainz, którego wcześniej był także zawodnikiem. Szkoleniowcem został przez przypadek. Właśnie w Moguncji świętował pierwsze sukcesy - wprowadził klub do niemieckiej ekstraklasy (2004), a dwa lata później zagrał z Mainz w Pucharze UEFA.

"Bild" twierdzi, że Borussia ma już nawet następcę, a schedę po Kloppie miałby przejąć Thomas Tuchel, który w poprzednim sezonie pracował w FSV Mainz. Przymierzany był on do Hamburgera SV, ale rozmowy zostały zerwane. Z czyjej winy, nie wiadomo. Dziennikarze niemieckiego dziennika uważają, że powodem jest właśnie BVB, które złożyło mu już propozycję. Władze z Dortmundu zaproponowały mu podobno czteroletni kontrakt opiewający na kwotę 20 mln euro.

"Nie będziemy dzisiaj komentować żadnych doniesień na temat ewentualnego następcy" - poinformował rzecznik prasowy klubu Sascha Fligge.

Od tygodni w niemieckich mediach Klopp był krytykowany. On sam przyjmował wszystkie negatywne oceny z pokorą. Ostatnio jednak zauważono, że nie ma także "chemii" między nim a piłkarzami. Po ostatniej porażce z Borussią Moenchengladbach (1:3) mówiono dużo o konflikcie trenera z byłym kapitanem Sebastianem Kehlem. Także z Watzke i menedżerem Michaelem Zorkiem dochodziło coraz częściej do różnicy zdań.

Klopp temu zaprzeczył. "Nie było nigdy żadnych konfliktów. Nie czuję też zmęczenia. To decyzja, jaką trzeba było podjąć, ale nie była ona łatwa. Trochę to trwało zanim sam potrafiłem w ogóle wypowiedzieć, że chcę odejść" - dodał trener. (PAP)

piłka nożna

Sport

Koszykarze Anwilu przegrali u siebie z Arką Gdynia

Koszykarze Anwilu przegrali u siebie z Arką Gdynia

2019-01-19, 15:15
Ekstraliga hokejowa - Energa Toruń rozgromiła PGE Orlik Opole

Ekstraliga hokejowa - Energa Toruń rozgromiła PGE Orlik Opole

2019-01-19, 10:00
PŚ w skokach - awans 11 Polaków do konkursu w Zakopanem

PŚ w skokach - awans 11 Polaków do konkursu w Zakopanem

2019-01-18, 23:02
Puchar Polski koszykarek - Energa Toruń i Artego Bydgoszcz w półfinałach

Puchar Polski koszykarek - Energa Toruń i Artego Bydgoszcz w półfinałach

2019-01-18, 22:57
1. liga koszykarzy - pewne zwycięstwo Enea Astorii Bydgoszcz

1. liga koszykarzy - pewne zwycięstwo Enea Astorii Bydgoszcz

2019-01-18, 10:01
Rajd Dakar 2019 - Przygoński czwarty, wygrał Al-Attiyah

Rajd Dakar 2019 - Przygoński czwarty, wygrał Al-Attiyah

2019-01-18, 08:35
Puchar Polski koszykarek  Artego Bydgoszcz broni trofeum przed własną publicznością

Puchar Polski koszykarek – Artego Bydgoszcz broni trofeum przed własną publicznością

2019-01-18, 07:15
Australian Open 2019 - Świątek przegrała z Giorgi w 2. rundzie

Australian Open 2019 - Świątek przegrała z Giorgi w 2. rundzie

2019-01-17, 11:00
1. liga siatkarek - trzy porażki drużyn z naszego regionu

1. liga siatkarek - trzy porażki drużyn z naszego regionu

2019-01-17, 10:00
Rajd Dakar 2019 - awans Jakuba Przygońskiego na czwarte miejsce

Rajd Dakar 2019 - awans Jakuba Przygońskiego na czwarte miejsce

2019-01-17, 08:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę