ME siatkarek 2026: Niespodziewane problemy Polek. Wymęczone zwycięstwo z Łotwą
Polskie siatkarki z drugim zwycięstwem w mistrzostwach Europy. W swoim drugim spotkaniu grupy A, która rywalizuje w Stambule, „biało-czerwone” pokonały Łotwę 3:1.
Przed meczem wydawało się, że Polki mają łatwe zadanie. Łotyszki to jedne z najsłabszych uczestniczek czempionatu, które dodatkowo zaczęły turniej od dwóch porażek. Nawet absencja libero Aleksandry Szczygłowskiej nie zmieniła rozkładu szans w starciu.
Początek nie zapowiadał kłopotów, w pierwszym secie podopieczne Stefano Lavariniego objęły prowadzenie 13:7. Po chwili zrobiło się jednak 14:15. Dopiero od stanu 18:18 polska ekipa ponownie przejęła inicjatywę, zdobywając premierową odsłonę na swoje konto.
Łotyszki nie zraziły się, dalej stawiając opór (16:16). Wydawało się, że im tym razem doświadczenie pomoże „biało-czerwonym” (22:19), lecz rywalki odrobiły straty (23:23), a następnie poszły za ciosem, wygrywając kolejne dwie piłki.
Przegrana partia nie zadziałała na polski zespół jak zimny prysznic. Wręcz przeciwnie, zaczęło się od 8:10, a w pewnym momencie strata urosła do bardzo dużych rozmiarów (9:17). Polki wzięły się jednak w garść, znacząco poprawiły grę, doprowadziły do wyniku 22:19, następnie korzystając z wypracowanej zaliczki.
I taki cios nie wyprowadził Łotwy z równowagi. Siatkarki Lavariniego cały czas musiały mocno pracować. W pewnym momencie przegrywały 10:12. Wyrównana walka trwała do samego końca, dlatego doszło o gry na przewagi. W niej dwie rozegrane akcje padły łupem polskich zawodniczek, które tym samym zakończyły spotkanie.
Polska – Łotwa 3:1 (25:19, 23:25, 25:22, 26:24)
Polska: Wenerska, Stysiak, Koput, Jurczyk, Piasecka, Lampkowska, Łysiak (libero) oraz Szczurowska, Grabka, Czyrniańska, Stefanik, Obiała
Kolejny mecz Polki rozegrają we wtorek. Ich rywalkami będą Słowenki.