Sukces Huberta Hurkacza. Polak zwyciężył w challengerze tuż przed US Open
Hubert Hurkacz wygrał challenger ATP 125 na twardych kortach w meksykańskim Cancun. W finale polski tenisista pokonał najwyżej rozstawionego Sebastiana Baeza w trzech setach.
Wrocławianin rywalizował w Cancun dzięki tzw. dzikiej karcie, był rozstawiony z numerem trzecim. Polak przeniósł się do Meksyku, gdyż szybko, już w drugiej rundzie, odpadł z turnieju rangi 1000 w Cincinnati.
29-latek rozegrał cztery mecze. Najpierw w drugiej rundzie pokonał Henrique Rochę 6:2, 4:6, 6:4. W ćwierćfinale triumfował z Romanem Safiullinem 6:4, 6:3. Półfinał to zwycięstwo nad Moezem Echarguim 6:3, 6:4. W pojedynku o tytuł rozprawił się natomiast z Baezem.
Hubert Hurkacz – Sebastian Baez 2:1 (4:6, 6:0, 6:3)
To pierwsze turniejowe zwycięstwo Hurkacza od kwietnia 2024 roku. Triumf w Cancun pozytywnie wpłynie na ranking Polaka. Awansuje on z 69. na 46. miejsce w zestawieniu ATP.
Challenger był dla niego m.in. formą przygotowania do wielkoszlemowego US Open w Nowym Jorku. To najtrudniejszy dla Wrocławianina turniej tej rangi, jego najlepszy wynik to zaledwie druga runda.