Koszykarki Energi Toruń z najlepszym wynikiem od lat. Elmedin Omanić: Zrobiliśmy dwa kroki do przodu
Energa Toruń zakończyła rywalizację w Orlen Basket Lidze Kobiet na ćwierćfinale. „Katarzynki” przegrały z 1KS Ślęzą Wrocław 0:3, po tym, jak w trzecim pojedynku uległy we własnej hali 63:75. Szóste miejsce w sezonie i wyraźny progres względem poprzednich rozgrywek – tak mijający rok podsumował trener Energi Toruń, Elmedin Omanić. Jak podkreślił, zespół wykonał większy krok, niż zakładano przed startem sezonu.
– Mówiliśmy, że chcemy zrobić krok do przodu, ale nie myślałem, że aż o dwa miejsca. Patrzcie, jakie zespoły są przed nami – zaznaczył szkoleniowiec. Dodał również, że drużyna mimo licznych problemów pokazała, że jest w stanie rywalizować z każdym przeciwnikiem. Omanić nie ukrywał, że do dalszego rozwoju potrzebne jest większe wsparcie zewnętrzne. W jego ocenie zaangażowanie miasta, Urzędu Marszałkowskiego oraz sponsorów może pomóc zespołowi wykonać kolejny krok w przyszłości.
Jak przyznała Weronika Preihs, mimo wcześniejszych porażek z tym rywalem, w zespole była wiara w sprawienie niespodzianki. – Miałyśmy nadzieję, że jesteśmy w stanie to zrobić. Czy wejść do czwórki? Trudno powiedzieć, ale na pewno wierzyłyśmy – podkreśliła zawodniczka. Koszykarka odniosła się także do swojej dyspozycji w sezonie. Zwróciła uwagę na satysfakcjonującą liczbę minut na parkiecie, choć – jak zaznaczyła – czuje, że mogła dać drużynie jeszcze więcej. Na razie nie wiadomo, czy urodzona w Bydgoszczy zawodniczka pozostanie w toruńskim zespole na kolejny sezon.