Bogusiewicz daje zwycięstwo Zawiszy, Wda marnuje karnego, Tłuchowia przegrywa mecz w końcówce
Zawisza Bydgoszcz pokonał na wyjeździe Victorię Września 2:0 w meczu 21. kolejki Betclic 3. Ligi. Było to jedyne sobotnie zwycięstwo naszych trzecioligowców. Wda zremisowała na wyjeździe bezbramkowo z Unią Swarzędz. Z kolei Tłuchowia
Zespół Adriana Stawskiego przyjechał do Wrześni w dobrych nastrojach po pucharowym sukcesie z Chojniczanką i od początku narzucił swoje tempo. Już w 7. minucie Bogusiewicz wykorzystał szansę i otworzył wynik spotkania. „Niebiesko-czarni” mieli wyraźną przewagę i w pełni kontrolowali wydarzenia na murawie.
Druga część meczu rozpoczęła się dla Bydgoszczan idealnie. W 49. minucie Bogusiewicz ponownie trafił do siatki po podaniu Wojciecha Szumilasa, który tym samym zanotował pierwszą asystę w barwach Zawiszy.
Victoria Września - Zawisza Bydgoszcz 0:2 (0:1)
Bramki dla Zawiszy: Bogusiewicz (7, 50)
Świecianie przyjechali do Swarzędza w dobrych nastrojach po udanym początku rundy wiosennej – zwycięstwie nad Lipnem Stęszew i awansie do ćwierćfinału Pucharu Polski K-PZPN. Spotkanie od początku było wyrównane, a obie drużyny potrafiły stworzyć sobie sytuacje podbramkowe. Wda prezentowała się solidnie w defensywie i po raz kolejny w tym roku nie pozwoliła rywalom znaleźć drogi do siatki.
Kluczowy moment meczu nastąpił w 73. minucie. Wda wywalczyła rzut karny, jednak Michał Kalitta nie zdołał zamienić go na gola – jego uderzenie obronił bramkarz gospodarzy Piotr Zieliński. Wynik nie uległ już zmianie, a nasz zespół musiał „przełknąć” podział punktów.
Unia Swarzędz - Wda Świecie 0:0 (0:0)
Obie drużyny znajdują się w dolnych rejonach tabeli, dlatego od początku było wiadomo, że nikt „nie odstawi” w tym pojedynku nogi. Przez długi czas mecz toczył się w środku pola, ale tuż przed przerwą prowadzenie gościom dał Jakub Goliński.
Po zmianie stron Tłuchowia ruszyła do ataku. W 66. minucie Donovan Ferreira popisał się efektownym strzałem z około 20 metrów i doprowadził do wyrównania. Wydawało się wtedy, że gospodarze pójdą za ciosem. Końcówka należała jednak do przyjezdnych. W 80. minucie prowadzenie Pogoni przywrócił Martin Perveinis, a w doliczonym czasie gry wynik ustalił Kacper Pinkowski. Tłuchowianie ponownie zostali więc z niczym, mimo że przez moment byli blisko odwrócenia losów spotkania.
Tłuchowia Tłuchowo - Pogoń Nowe Skalmierzyce 1:3 (0:1)
Bramka dla Tłuchowii: Ferreira (66)